gdzie duży wybor firanek z organzy i woalu???
Jest gdzieś na Wólczańskiej taki salon firan został przeniesiony z Traugutta 9.
Spory wybór, można zamówić szycie. Na Wschodniej bodaj 51 jest też niewielki
sklepik, jego plusem są niezbyt wygórowane ceny, na rogu Piotrkowskiej i
Jaracza i na Jaracza tuż przed Wschodnią jest taki maciupeńki sklepik. Polecam
jeszcze castoramę i ceny chyba niższe niż w obi
Pozdrawiam

     

  będzie piekna suknia do sprzedania!
będzie piekna suknia do sprzedania!
Po 4 września będe miała cudowną suknię do sprzedania. Moją Suknia w
kolorze ecru z włoskiej krornki, firmy La Sposabella. Jednoczęściowa, bez
gorsetu, dopasowana w talii, na szerokich ramionkach z dekoltem lekko
łódeczkowatym. Z podpinanym trenem. Motyw na koronce - pnącza bluszczu
przeplatane margarytkami. koronka jest bardzo delikatna, nie przypomina w
niczym "firanki" czy innych "topornych" wzorów, jakie mozna nieraz spotkac w
polskich salonach.
Była tak cudna, że jak ją zobaczyłam - to stwierdziłam - suknia moich snów i
marzeń. I kupiłam, mimo, że miałam wczesniej zamówioną inną. Kosztowało mnie
to częśc zadatku, ale co tam! Warto było. Osobom, które ją widziały zapierało
dech ))
Rozmiar - 40 na 165 cm wzrostu (może być od 162 do max 172 (ale już z
obcasami)Jestem z Warszawy, a zdjęcia będą po 5 wrzesnia. Można będzie też ją
obejrzec osobiście (i przymierzyć). Za darmo dodam welon. Cena do negocjacji,
ale myslę, że ok. 1600 PLN, co stanowi ok. 1/2 ceny salonowej.
anusia29@gazeta.pl

  kto wie
gorąco polecasz, a czy wiesz co robisz ,strzyżenie na korytarzu bez stołu i psa
się trzyma ,czyli ubranie do prania. oszczędziłam 5 zł. i dziękuje za takie
polecanie ,jak ktoś się niezna to niech się nie bierze, bo jak by ona wiedziała
co robi ,to robiła by to legalnie a nie czeka na niezadowolonego klijenta
takiego jak ja[ sznaucer bez pełnej firanki, nogi niewiadomo na co, a broda
szkoda gadać ]który zawiadomi odpowiedni urząd. polecam salony sprawdzone
bydgoszcz, toruń ,i nasz mały świecie. pozdrawiam milośników psów Alicja..

  Do Magdy176 - mam pomysł
może troszkę bardziej szczegółowo
zetka2 napisała:

> Na początek moja propozycja to:
> KUCHNIA, ŁAZIENKA, SALON, OKNA, PODŁOGI, OŚWIETLENIE.

Wychodząc z założenia, że ułatwiamy poszukiwania standardowych elementów
wyposażenia, proponuje nieco głębsze rozbicie, wskazujące nie tylko na
pomieszczenia ale i na klasyczne wyposażenie (dla ułatwienia - uszeregowane
alfabetycznie):

- Audio
- Architektura / Budownictwo
- Biuro domowe
- Elektryczność
- Farby / tapety
- Jadalnia
- Kuchnia
- Obrazy / zdjęcia / grafika
- Ogród / taras
- Ogrzewanie
- Okna
- Oświetlenie
- Podłogi
- Salon
- Sypialnia
- TV / DVD
- Zasłony / firany / żaluzje
- Zegary

Pozdr. kasia

     

  nasze pomysły a nasi współmieszkańcy
U nas scieraja sie ostro charaktery, moj maz najchetniej by umeblowal
mieszkanie antykami, ja tez wole tradycyjny styl, ale antyki nie sa "do
mieszkania", zwlaszcza, ze planujemy dzieci. Wiec cos pomiedzy, styl lekko
angielski czy wiktorianski. Meble beda ciemne, jak on chcial, ale sciany i
firanki raczej jasne, bo ja nie chce mieszkac w ciemnym muzeum. Teraz grymasi
na pomysl drzwi miedzy kuchnia a salonem, ale w tej dziedzinie postawie na
swoim, bo to ja najczesciej gotuje i kursuje miedzy kuchnia a stolem. Poza tym
czesto moj maz sie nastawia zrazu negatywnie, a po jakims czasie jak sie
opatrzy pomysl, to sie zgadza, wiec zarzucam mu temat, woze go w odwiedziny do
jakiegos wybranego mebla i zwykle predzej czy pozniej mieknie :-)

  Kolorystyka choinki a wnętrze-czy będzie ok?
Kolorystyka choinki a wnętrze-czy będzie ok?
Witam,
Prosze o radę.
Przede mną pierwsze Święta w nowym domku, pierwszy świąteczny obiad dla 10
osób... Chciałabym żeby wszystko było ok. Z menu obiadowym już sobie z pomoca
mamy poradziłam. Teraz zostaje mi wystrój. No i choinka...
Salon jest połączony z jadalnią. Kolorystyka wszystkich ścian to 3 odcienie
beżu (od karmelowego po jasny beż). Jedna ściana pomiędzy salonem a jadalnią
jest w kolorze paprykowym. Firanki długie proste z woalu ecru - zasłon brak.
I teraz tak: stół w jadalni będzie nakryty obrusem ecru, serwetki i dodatki
bordowo- czerwone, zastawa biała. Choinka będzie stała w salonie - ze
względów finansowych będzie bardzo skromna, niewysoka. Wymyśliłam sobie, że
postawię ją na okrągłym stoliku, okrytym długim do ziemi materiałem w kolorze
czerwono-bordowym (przewiązanym jakąś wstążką?) na choince znajdą się
jednokolorowe czerwone lampki (taka siatka z żaróweczkami) zamiast bombek
posieszę zasuszone kążki pomarańczy na sznureczkach z rafii + cynamonowe
zawiniątka (2-3 kawałeczki przewiązane rafią)
Czy to będzie dobrze wyglądało? Zastanawiałam się nad innym kolorem lampek-
białym, ale czy wtedy nie będzie blado ?

Prośba może mało związana z aranżacją wnętrz, ale jakby któraś miała wolną
chwilę i chciała coś napisać, to bardzo, bardzo dziękuję :)
Ola

  pomocy nie wiem co zrobić z salonem
pomocy nie wiem co zrobić z salonem
mam salon 26m komplet wypoczynkowy 3,2,1 w kolorze niebieskim z granatowymi
paskami.Sciany pomalowane na biało jedna pomalowana na niebiesko ,rolety w
oknach granatowe,firan brak.wykładzina też w kolorach niebieskiego ale chce
położyć panele.Chce coś zmienić ale nie wiem co i jak.POMÓŻCIE.Tylu tu
fachowców prosze

  W sprawie r. rzymskich o radę proszę
W sprawie r. rzymskich o radę proszę
Mam do ubrania 3 rodzaje okien w salonie:
- okno nad kaloryferem
- drzwi podwójne tarasowe
zakupiłam firanę, prostą, dość gęstą - lnianą, gazową w typie, ecru ;)
Do tego zasłony z tafty - perłowy beż.
Zasłony upnę na taśmie z trójkątami, czyli trochę drapowania jest.

Mam jeszcze 3 okna wykuszowe, które się nie otwierają więc chcę, aby to były
rolety rzymskie. Niestety w sklepie coś mi padło na głowę i nie wiem dlaczego
wyobraziłam sobie, że wszywa im się pionowo taśmy. Po przejrzeniu w necie
zdjęć widzę, że rzecz opiera się na wszytych poziomo listewkach. A w sklepie
tak wyliczyłyśmy z panią materiał, żeby połączyć obie tkaniny, firankę z
taftą, właśnie z pionowych pasów. Boję się, że teraz nie starczy mi tafty na
zrobienie całych rolet.

Czy mogłybyście doradzić, jak z tego wybrnąć, może faktycznie połączyć oba
materiały. W Almi Decor widziałam zasłony, z pasów, w których te z firanki
były bardzo przymarszczone. Wyglądało to nieźle, przepuszczało światło, ale
czy do rolet rzymskich nie będzie to przesadą?

  Firanki, karnisze, tapicerka
Firanki, karnisze, tapicerka
Mój 19m salon ma z 3 stron okna, a właściwie drzwi (2 potrójne i 1 pojedyncze
z wyjściem na balkon), dębowy parkiet i jasne żółte ściany („powiew wiosny”
Jedynka Gold www.polifarbd.pl). Mebli na razie brak. Materiał na zasłony w
jednolitym kolorze beżowo-piaskowym niewiele odcina się od ścian. Aktualny
dywan jasny, kremowy w duże wzory.
1. Czy w takim jasnym pomieszczeniu dobrze wyglądałyby ciemniejsze
firanki, ale bardzo przezroczyste z organdyny (w pionowe delikatne brązowe
paseczki)? Czy bezpieczniejsze będą np. kremowe?
2. Jaki wybrać do tego kolor mebli wypoczynkowych (koty i małe dzieci)?
Być może zmienię tapicerkę na materacach ze starego kompletu 2 sof i 2
foteli, w których dół pozostanie skórzany brązowy.
3. Jakie wybrać karnisze (w grę wchodzą metalowe lub z linki)? Czy mogę
powiesić zasłonki i firanki na jednym drążku lub jednej lince na przelotkach?
Jak inaczej uszyć firanki i zasłonki? Czy powinnam coś wieszać nad drzwiami
balkonowymi, np. tylko firankę?
Mam nadzieję, że mi pomożecie. Chciałabym, żeby wyszło elegancko i
nowocześnie, ale niezbyt wymyślnie (mam nadzieję, że wiecie co mam na myśli).
Oczekuję krytycznych uwag, nie jestem fachowcem, więc wszystkie Wasze opinie
potraktuję bardzo poważnie.
Marudzik

  jak "zneutralizować" nielubiany mahoń ?
basia-bma napisała:

>> I tak ciągle się gryzę, że parapety i drzwi w nowym mieszkaniu są drewniane
> (dębowe chyba) i nie będa mi pasowały do patynowanego drewna w salonie, ale
> parapety mogę ukryć za firanką, drzwi do salonu nie mam, ale będzie widać te
od
>
> sąsiadującego pokoju.

Basiu, a mogłabyś też przysłać zdjęcie tych parapetów albo ramy okna? Nie wiem
dlaczego sądzisz, że dębowe, drewniane okna (jaki kolor tego dębu?) nie będą
pasowały do patynowanych mebli. To już raczej białe plastiki będą z
innej "bajki". Plastiki są strasznie bezosobowe, pasują może do bardzo
nowoczesnego wnętrza, a Ty przecież pisałaś kiedyś, że chcesz wprowadzić
trochę nostalgii. Drewniane okna, patynowane meble, i jasne, mgiełkowe
firanki - przecież to marzenie nie pokój.
Koniecznie opisz jeszcze te okna. Czy są dużo ciemniejsze niż podłoga? pozdr.
m.

  GDZIE KUPIĆ?
Prosze o radę gdzie kupić tkaninę na firanki, zasłonki w Warszawie. Chodzi mi
sklep, gdzie jest duzy wybór. Może być też salon gdzie wykonują zasłonki.
Najlepiej żeby ceny były umiarkowane.
Do tej pory spotkałam się z tanimi sklepikami, gdzie wybór był żaden albo w z
ekskluzywnymi salonami gdzie przeraziły mnie ceny.

  GDZIE KUPIĆ?
inez05 napisała:

> Prosze o radę gdzie kupić tkaninę na firanki, zasłonki w Warszawie. Chodzi mi
> sklep, gdzie jest duzy wybór. Może być też salon gdzie wykonują zasłonki.
> Najlepiej żeby ceny były umiarkowane.
> Do tej pory spotkałam się z tanimi sklepikami, gdzie wybór był żaden albo w z
> ekskluzywnymi salonami gdzie przeraziły mnie ceny.
Ja sie dołanczam do prośby, moze jakas hurtownia????????

  kolor- raz jeszcze
kolor- raz jeszcze
Poradźcie. Musze pomalować pokój- nie za duzy jakieś 4m x 3,5. U mnie w
mieszkaniu jest to najwieksze pomieszczenie, połączone z kuchnia- będzie więc
połnił role "salonu".
Ukochany najchętniej zostawiłby ściany białe, ale ja nie chce. Na pewno ma
być jasny jakiś. No i firanki marzą mi się kremowe, takie prawie złote. Więc
wszelkie około-żółte odpadają.
Może jakiś jasny kawowy, jaśmin....? HELP- jutro mam kupować farbę...
PZDR.
A.

  kolory w salonie
kolory w salonie
W salonie-20m ma dębową podłogę oraz kanapę w kolorze mango z brązowymi
drewnianymi nóżkami. Zastanawiam się nad doborem mebli, dywanu i
firan/zasłon.Myslałam o ciemnych brązowych meblach,beżowym dywanie i beżowych
ścianach,ale wydaje mi się że wnętrze będzie ponure i tym samym się
zmniejszy. Ostatnio wymyśliłam jasny kolor mebli (dąb bielony), żółty kolor
ścian i np. zielony,wiosenny dywan. Co o tym myslicie?Proszę o radę.
Zaznaczam, że chciałabym stworzyć przytulne wnętrze.

  co na okno z nawiewnikami aereco!!
co na okno z nawiewnikami aereco!!
Za parę dni wprowadzam się do nowego M. Mieszkanie jest na ostatnim piętrze i
zmuszona byłam zainstalować nawiewniki Aereco (w górnej ramie od wewnątrz
podłużne wypusty). Niestety ogranicza mnie to trochę w wystroju okna. Za
firanami nie przepadam - tylko salon, roletę klasyczną montowaną na murze
mam o córy, w biurowym żaluzję pionową (przeniosłam ze starego lokum). I
teraz pozostaje sypialnia - chciałam aby było to coś bardziej ozdobnego.
Myślałam o rolecie z zakończeniem ciekawszym (u córki zamówiłam a'la
kwiatek), ale nie mogę znaleść producenta. I co najgorsze - w którymś wątku
wyczytałam, że wspomniane nawiewniki bardzo brudzą rolety - hm:-( Dodam, że
mam jedną ścianę dosyć ciemną (karmazynowy przypływ Duluxa) i wypadałoby
zrobić okno nie za ciemne, także nie wiem czy imitacja drewnianych żaluzji
jest dobrym pomysłem. Bardzo mi się one podobają, ale są montowane na
secjalnych hakach do PCVłek. Prosze doradźcie coś:-)

  Co do czerwieni?
Co do czerwieni?
Witam. Podczytuję was od jakiegoś już czasu, dziś chciałabym sie poradzić.
Chodzi o kolory. W poniedziałek przyjeżdża wypoczynek do mojego nowego
mieszkania - będzie czerwony, ale taką czerwienią dość spokojną. Ściany mam
leciutko kremowe, parapet przy którym będzie stała kanapa drewniany, ciemny.
No i właśnie - jakie kolory do tego dołączyć? Na razie chodzi mi głównie o
firanki, ew. zasłonki. Jakoś niczego nie widzę w zestawieniu z czerwienią.
Jakiego koloru dodatki w tym pokoju? Myślałam o jakimś jasnym rudo - złotym,
ale nie chcę też żeby mi barok wyszedł w salonie :)Podpowiedzcie coś proszę.
Kasia.

  Firany- kto doradzi?
Firany- kto doradzi?
Witam.
Jeżeli jakaś Pani, bo mężczyznom to chyba obojętne, zna się na firanach,
prosiłabym o radę.
Organza- piękny materiał, chciałabym mieć w domu takie firany. Ale, czy będą
wytrzymałe, nie zniszczą sie w praniu, czy łatwo je prasować?
Będę w dzięczna za odpowiedzi.
Jeszcze jedno: czy myślicie, że w jednym pomieszczeniu, na które składa się
jadalnia i salon można powiesić rózne firany, np. w oknie tarasowyn bardziej
gęstą, a w pozostałych oknach przejrzyste?
Dziękuje za każdą odpowiedż.

  kolorystyka wnętrza
kolorystyka wnętrza
witam:) jestem na tym forum nowa i baaardzo proszę o rade:) urządzam salon-
40m2,bukowy parkiet,brzoskwiniowe ściany,oświetlenie wpuszczone w sufit.mamy
skórzane,jasnobłękitne sofy,szklany stolik,nieliczne meble bukowe. mam
problem z aranzacją okna-podobają mi się jasnobłekitne,takie jakby taftowe
firanki,pólprzezroczyste,z lekkim połyskiem,jednak nie jestem pewna czy to
nie ochłodzi wnętrza za bardzo.co owbec tego na okna?

  firanki/zaslony
firanki/zaslony
nie chce wieszac zaslon w salonie, tylko firanki, ktore spelnialyby funkcje
zaslon- czyli takie gestsze firanki. Ogladalam rozne rzeczy, ale jakos to
marnie sobie wyobrazam. Jak sie wykancza boki takiej firanki, zeby ladnie to
wygladalo. Problemem jest jeszcze to, ze okno ma ponad 3 m. szerokosci i
trudno znalezc szeroka firanke. Macie jakies ciekawe pomysly?

  Jakie firanki na okno balkonowe do "salonu" w blok
Jakie firanki na okno balkonowe do "salonu" w blok
Uządzam "salon" w bloku i nie wiem jakie firanki wybrac na okno balkonowe.
Mma tradycyjne okno balkonowe jak w bloku, karnisz 2,60 (1,60 na oknie i 1,0
na balkonie) prosze o podsunięcie mi cos ciekawego (mam meble w kolorze
wenge,kawa z mlekiem sciany i ruda tapicerkę)

  Jaki kolor dobrać
Jaki kolor dobrać
Proszę Was o radę - salon pomalowany jest na piaskową żółć, bardzo delikatny
kolor. Meble są ciemnobrązowe. Jaki poza zielonym kolor nada się na dywan?
Dodam że panele też są jasne. Radzicie firanki (spaghetti) powiesić w kolorze
mebli czy dywanu? Z góry dziękuję za wszystkie rady

  Wysoko osadzone okna - co zrobić?
Wysoko osadzone okna - co zrobić?
Witam
Czy ktoś wie w jaki sposób mozna optycznie "obniżyć" okna? Jakie
zastosowac firany/zasłony/rolety, czy ustawiac cokolwiek pod oknami?
jaki kolor ścian uzyć wokół okien?
W salonie posiadam 4 małe okna (105 x 80) osadzone na wysokosci 125
cm od podłogi. Będe wdzięczny za każdą sugestię.Pozdrawiam

  Ocena Forum Architektura czyli walka o lepsze

> No nie moge inzynierze, nie moge! Widze, ze braki w wiedzy o firankach masz
> zatrwazajace. 10E to kosztuja firanusie w supermarkecie, a te co wieszamy
> (chociaz ja osobiscie niechetnie) naszym klientom to dochodza do 100E. Do
tego,
>
> a jakze zaslony (np.150E za metr) i juz mamy postulowane 3000E za dwa okna w
> salonie na przyklad. I co to juz architektura?
>
> Z wyrazami
> Miltonia´

********

i tu, oczywiscie, musze zareagowac.

Stoje zawsze za oszczednym gospodarowaniem srodkami finansowymi, w zwiazku z
tym siegnalem do taniej wersji materialowej. Optymalizacja rozwiazan
materialowych pod wzgledem cenowym to jedno chyba z najciekawszych zadan
architekta. Z polaczenia niskich kosztow materialow i robocizny oaz niezlego
dizajnu zyje ulubiona moja siec handlu nieuspolecznionego- IKEA.

Ale, ale!- aby zostac skarbnikiem musisz podejsc do problemu ekonomiki i
gospodarnosci nieco bardziej powaznie i nie szastac spoleczna forsa na prawo i
lewo- wtedy firany beda dluzsze: proste biale bez szlaczkow ale za to 300
metrowe.

Z powazaniem,

inz. Mamon

  karnisze
karnisze
Dzień dobry

Wykańczam sobie małe gniazdko, i stanęłam przed dylematem, na czym zawiesic
firanki i zasłonki. Nie wiem czy kupić karnisze drewniane, czy plastikowe, a
noze takie metalowe, stylowe. A może zamiast przykręcanych do ściany kupić
takie przykręcane do sufitu - takie tradycyjne aluminiowe. Widziałam też
takie plastikowe szyny, ale nie wiem na ile jest to funkcjonalne.

Dodam, że problem dotyczy kuchni, salonu i pokoju.

Pomóżcie, doradzcie. Wszelkie uwagi i sugestie mile przyjmę.

Pozdrawiam.

  karnisze
Gość portalu: Ania P. napisał(a):

> Dzień dobry
>
> Wykańczam sobie małe gniazdko, i stanęłam przed dylematem, na czym zawiesic
> firanki i zasłonki. Nie wiem czy kupić karnisze drewniane, czy plastikowe, a
> noze takie metalowe, stylowe. A może zamiast przykręcanych do ściany kupić
> takie przykręcane do sufitu - takie tradycyjne aluminiowe. Widziałam też
> takie plastikowe szyny, ale nie wiem na ile jest to funkcjonalne.
>
> Dodam, że problem dotyczy kuchni, salonu i pokoju.
>
> Pomóżcie, doradzcie. Wszelkie uwagi i sugestie mile przyjmę.
>
> Pozdrawiam.

Super wyglądają metalowe z zasłonkami na szelkach.

  Zaluzje drewnianie
W kuchni mam żaluzje drewniane z Ikei już z 5 lat, lekko wypłowiały od strony
okna ale zauważyłam to dopiero kiedy do malowania kuchni zdjęliśmy je ze
ściany. W salonie tego lata zamontowaliśmy też drewniane żaluzje robione już
na wymiar, bo z Ikei nie dało się dopasować, a teraz o użytkowaniu:
1. to racja, że w pokoju jest ciut ciemniej, ale o to nam akurat chodzilo,
zresztą jest to taki "ciepły" cień
2. czyszczenie jest katorgą , ale odkąd odkryłam nasączone serwetki do
czyszczenia mebli to sprawa trwa dwa razy szybciej, a niestety każdy
szczebelek trzeba przejechać osobno, z tym ,że nie robię tego zbyt często :)
przy "normalnym " sprzataniu wystarczy odkurzyć
3. ważne jest jak chcesz je zamontować - jakie masz możliwości- czy do sufitu
nad oknem i tu uwaga ! nawet podciągnięte do góry mogą utrudnić otwarcie okna,
czy do framugi okna i też trzeba sprawdzić czy nie przeszkodzą w otwarciu
4. i argument typowo kobiecy : wyglądają b. ładnie i nie zamienilabym ich na
żadne firanki!!! A ceny po prostu musisz sama posprawdzać, powodzenia!

  Irys II z dużą antresolą - pomocy?!
Kasiu! Przejdź się po mieszkaniu i posprzątaj. Okno w salonie sięga 6 m (mycie i
wieszanie firan na drabinie 12 elementowej i możesz nie dostać do szczytu). W
zimie, na dole będzie zimno, a w sypialniach, na górze, zaduch. Kotłownia jest
oddalona od łazienki ok. 15 m, a górna łazienka 18 m (długość rur jest większa).
Za wodę i jej ogrzanie wydasz krocie. Strop garażu musi mieć specjalną izolację.
Ocieplenie ściany garażowej (od wewnątrz), przyległej do części mieszkalnej.
Schody zabiegowe, bez możliwości wydłużenia biegu i bez możliwości wykorzystania
pustki pod schodami.
Budujesz dom za 400 tys. zł, a nie chcesz wydać 10% na architekta, który skroi
Ci chałupkę "na miarę" :)

  Jak sprawują się żaluzje drewniane?
Jak sprawują się żaluzje drewniane?
Witam!
Proszę o informacje na temat żaluzji drewnianych. Mam aneks kuchenny otwarty
na salon w mieszkaniu poddaszowym. W częsci kuchennej chciałabym dać na okno
i na drzwi balkonowe takie żaluzje natomiast w częsci salonowej mam tylko
okna dachowe więc muszą być rolety. Czy to nie będzie pomieszanie stylów?
Zastanawiam się również czy takie żaluzje nie sa zbyt ciężkie na drzwi
balkonowe, no i czy w takim układzie mogę sobie jeszcze pozwolić na jakieś
firanki czy zasłonki? Proszę o porade.

  O roletach rzymskich. Proszę o radę...
O roletach rzymskich. Proszę o radę...
Mam do ubrania 3 rodzaje okien w salonie:
- okno nad kaloryferem
- drzwi podwójne tarasowe
zakupiłam firanę, prostą, dość gęstą - lnianą, gazową w typie, ecru ;)
Do tego zasłony z tafty - perłowy beż.
Zasłony upnę na taśmie z trójkątami, czyli trochę drapowania jest.

Mam jeszcze 3 okna wykuszowe, które się nie otwierają więc chcę, aby to były
rolety rzymskie. Niestety w sklepie coś mi padło na głowę i nie wiem dlaczego
wyobraziłam sobie, że wszywa im się pionowo taśmy. Po przejrzeniu w necie
zdjęć widzę, że rzecz opiera się na wszytych poziomo listewkach. A w sklepie
tak wyliczyłyśmy z panią materiał, żeby połączyć obie tkaniny, firankę z
taftą, właśnie z pionowych pasów. Boję się, że teraz nie starczy mi tafty na
zrobienie całych rolet.

Czy mogłybyście doradzić, jak z tego wybrnąć, może faktycznie połączyć oba
materiały. W Almi Decor widziałam zasłony, z pasów, w których te z firanki
były bardzo przymarszczone. Wyglądało to nieźle, przepuszczało światło, ale
czy do rolet rzymskich nie będzie to przesadą?

  Jak urządzić salon?
Jak urządzić salon?
Nasz nowy salon (kupiliśmy mieszkanie) ma 19 m2. Jest w kształcie prostokąta,
na jednej dłuższej ścianie (prawie na całości) ma okno balkonowe, na drugiej
drzwi ( z lewej strony). Na podłodze są dość ciemne panele, ściany są białe.
I jako, ze nie mam weny, bardzo proszę o pomoc, jak umeblować taki pokój? Na
pewno musimy go rozjaśnić, gdyz jest to pomieszczenie dość ciemne. Pomyslalam
o przemalowaniu ścian na kolor jasny ecru, cieply, coś w rodzaju kogel-mogel.
Do tego marzy mi się wygodna, jasnopomarańczowa kanapa. TV na pewno plazma.
Stołu nie musze miec w tym pokoju, gdyż mam go w jadalni. Jak wiec
zaprojektowac taki pokoj, zeby było przytulnie i nowocześnie? Dodam, ze
chcialabym mieć w oknach rolety, bez firan, tylko tez nie wiem jaki kolor.

  poradzicie?
o kurcze, ale masz problem. Zamiast pytac o rady na forum przejdz sie do paru
sklepow z materialami zaslonowymi, poogladaj sobie jak i z czego uszyc ladne
zaslony i moze ci sie w glowie rozjasni. Ja jak po raz pierwszy urzadzalam
mieszkanie nie mialam zielonego pojecia na ten temat. Kupilam sobie bardzo
dobra ksiazke o zaslonach, mnostwo czasopism, lazilam po sklepach az w koncu
wiedzialam co mi sie podoba. Okna to bardzo istotny element dekoracji
mieszkania tak wiec warto zainwestowac w ladne zaslony. Co do firanek polecam
modne teraz firanki z organzy, lekkie i dyskretne, wygladaja naprawde bardzo
ladnie. No i oczywiscie karnisz, tak samo jak reszta musi byc dekoracyjny.
Poniewaz salon jest stylowy musisz byc konsekwentna w doborze.
Co do dywanow ja osobiscie najbardziej lubie perskie i afganskie.

Odnosnie dekoracji okna chetnie bym ci podrzucila jakies linki ale niestety nie
moge nic znalezc oprocz tego, ale moze cie jakos zainspiruje. Zycze powodzenia.

php.heytens.be/2005/decor.php?dec=21&lg=FR
www.ka-international.ch/default.htm
www.ines-c.com/

  nietypowe okno - aranżacja
nietypowe okno - aranżacja
mam w salonie bardzo nietypoe okno - nie wiem jak je nazwać nieco przypomina
wnękę, wykusz, niestety nie mam jeszcze zdjęcia - parapet jest gleboki na ok.
110 cm, szerokość okna 3 m - czy macie moze jakies pomysly aranżacji tego
typu okien, dodam, że nie mogę powiesić firany prostej bo nieszczęsny
parapet "wystaje" przed karnisz...pomóżcie proszę - pokój jest jasno
zielony, meble w kolorze czereśni

  Stylowy, wygodny salon
Stylowy, wygodny salon
Bajeczka, ale nie dla mnie. Już widzę moich trzech super agentów
uzbrojonych w czekoladki i danonki, ha ha ha!!!!! Własnie z powodu
małych dzieci zdecydowaliśmy sie na skórzany wypoczynek, a bibeloty
stoja wysoko wysoko pod sufitem. Krzesła mamy cięzkie, zeby się
dzieci nie rzucały nimi. I niestety żadnych fikusnych firan,
wystarczy, że się na zasłonach wieszają...

  co na okno w pok. gościnnym? rolety,zasłony,firana
Roleta rzymska jest bardzo ładna i elegancka,tylko.... zajmuje sporo miejsca na
oknie.Tradycyjne rolety są równie piękne(zależy jaki materiał wybierzesz).Ja
jestem zwolenniczką jasnych rolet,po zasłonęciu w pokoju jest fajne światło,
natomiast przy kolorowych musisz liczyć się że barwa wystroju pokoju również
się zmieni.Po bokach możesz zawiesic dla ozdoby pokoju różnego rodzaju
woale,czy inne cienkie materiały(one będą służyły tylko i wyłącznie do
dekoracji pokoju i wykończenia okna).Pomyśl...albo przejdź się do salonu firan.

  czarna kanapa w salonie i co dalej ?
czarna kanapa w salonie i co dalej ?
Proszę pomóżcie dobrać stolik do czarnej, skórzanej kanapy.

Ściany w pokoju są białe, kanapa jest czarna, narożna, 5 osobowa. Zajmuje całą jedną
ścianę (zaraz obok są drzwi więc już nic tam nie da się wstawić), i 3/4 drugiej.

Na przeciwległej ścianie jest podwójna półka biała na książki (zrobiona z kartongipsu)
zajmująca prawie całą ścianę a w rogu na przeciw kanapy jest telewizor stojący na półce
stanowiącej komplet z TV (TV oraz półka są srebrne). Pokój nie jest duży (około 20 m2).
Kanapa jest dość duża i wiele do tego pokoju już się nie zmieści.

Jedną ściane zajmuje okno z dzwiami balkonowymi.

Całośc jest raczej nowoczesna ale bez przesady. Na półce oprócz książek jest trochę
bibelotów w stylu kolonialnym. Żyrandol jest czarny, metalowy, stylizowany na kolonialny.
Karnisz też jest czarny, metalowy. Firanki są kremowe. Dywanu brak.

Może powinnam zdecydować się na zmianę koloru ściany?

Jaki stolik pasowałby do całości? Nie mam pomysłu :-(

Będę wdzięczna za wszelkie sugestie. Zdjęcia z propozycjami mile widziane. Jednocześnie
przepraszam, że sama nie zamieszczam zdjęć ale w chwili obecnej mam zepsuty aparat
nie mam jak uwiecznic pokoju.

  Firanki dlugie czy krotkie?
To zależy od wnętrza. Długie wyglądają rewelacyjnie w salonie czy sypialni,
zwłaszcza gładkie z lamówką w kolorze/z materiału zasłonowego. Mogą być jeszcze
upięte na kołkach mocowanych do ścian lub takimi żabkami do spinania, zarówno
jak zasłony. Na zasłonach też świetnie wyglądają sznurkowe pędzelki.
Jeśli dwa okna są obok siebie to najlepiej jest zakryć zasłonami i firankami
całą ścianę. Jeśli okien na jednej ścianie jest więcej niż dwa to zdecydowanie
pooddzielać je (tak jak w dworkach).
W kuchni pasują firanki: od połowy okna, mocowane do futryny + 1/2 ich długości
na górze-na karniszu.
"Zwykłe" krótkie firanki sprawdzają się w łazience (jeśli jest duże okno).

To moje doświadczenia firankowe,
pozdrawiam

  meble i wyposażenie wnętrz - gdzie warto się wybra
meble i wyposażenie wnętrz - gdzie warto się wybra
Już niedługo będę urządzała nowe mieszkanie. Proszę polećcie jakieś sklepy i
strony internetowe z fajnymi meblami i wyposażeniem wnętrz - w pierwszej
kolejności muszę urządzić salon, sypialnię i pokój dziecinny (dla 3-latka),
styl raczej nowoczesny i niezbyt ciężki, musze też kupić dywany, firanki itp.
Proszę poradźcie, gdzie warto się wybrać. Mam ograniczone finanse, więc
eksluzywne salony niestety odpadają.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

  To ja a propos tradycyjnego podziału ról
Hehehe żeby to było stare! :D
Ledwie 28 letnie, według projetku made in PRL.
A uzbrojone to to tak, że możnaby radzieckim czołgiem przejechać ;)
W razie nalotu będzie bezpieczniej...

Moja mama ma słabość do "starego stylu", więc urządziła nam salon w drewniano-
fotelowo-firanowym stylu :)
Ale fakt, taka ogromna firana na oknie dodaje pomieszczeniu dużo ciepła...
Rolety są fajną sprawą, ale przy dużych oknach dają efekt gabinetu
dentystycznego ;)

Ładnie zeszłyśmy z tematu spłuczki klozetowej, nie ma co...

  fryzura ślubna - przestrzegam!!!
fryzura ślubna - przestrzegam!!!
Witam. Rok temu brałam ślub. W salonie Sawa przy ulicy Bukowskiej na
nieszczęście trafiłam na specjalistkę od fryzur ślubnych. Mimo moich sugestii
pani zrobiła mi fryzurę na "swoje widzimisię" totalnie mnie ignorując i
nadużywając argumentów "Ale ja sądzę, ze fryzura...". (nie wiem kogo jej
zdanie obchodzi, ale cóż). Plus przewracanie oczami, że nie mam welonu jak
firana w salonie. Fryzurę dopiero dokładnie obejrzałam sobie w domu. No
comment - Zakrapiana zabawa w remizie... Na szczęście była to tylko fryzura
próbna, na właściwą poszłam gdzieś indziej z dokładnym zdjęciem. Teraz wiem,
co mogę jako konsument, wtedy byłam zielona. Pozdrawiam!!!

  Wątek świąteczny
Ja także zaliczam się do tych, co nie myją okien zimą, bo od czasu jak byłam
dzieckiem i mama goniła nas do mycia tych okien w środku grudnia, przyrzekłam
sobie, że NIGDY NIE ZROBIĘ TEGO BŁĘDU, jakim jest to mycie w środku zimy.
Zresztą, okna były myte we wrześniu, widać przez nie dobrze, więc chyba nie ma
problemu ? A poza tym, jak się przystroi okno świątecznie, to kto zauważy, że
nie są umyte ? No mogę ewentualnie wyprać firanki, ale nawet tego nie zrobię w
tym roku, bo wyjeżdżamy do teściów i nic nie muszę robić :) Ale oczywiście
ubieramy choinkę i jeszcze lepimy domek piernikowy :)

A tak w ogóle, to od czasu jak moi rodzice przeszli na emerytury (spadek
dochodów) i sprzedali dom (3 lata temu) i mają teraz małe mieszkanie, to
Wigilia co drugi rok wypada w moim mieszkaniu. I chociaż mam z tego powodu
sporo pracy, to bardzo to lubię :)))) Lubię te świąteczne przystajanie,
przestawianie mebli w salonie, żeby stół rozłożyć i żeby się wszyscy zmieścili
( u mie jest na Wigilii 9-10 osób dorosłych i 6 dzieci). No i oczywiście
przygotowywanie prezentów i kombinowanie, jak je potem sprytnie pod choinkę
podrzucić.

Porządki w domu są umiarkowane, nie większe niż zwykle, większość potraw
świąteczno-wigilijnych przygotowuję stopniowo począwszy od 1 grudnia i zamrażam
(a umnie jest 12 potraw na stole), oczywiście dzielimy też kucharzenie po
rodzinie i każdy coś przynosi, mój brat tradycyjnie łowi karpie w
zaprzyjaźnionym stawie, więc nie narzekam. A ile potem radości :))))))))))
Aga

  co wam wisi w oknach?
Wiszenie w oknach to jest to czego najbardziej nie lubię w Anglii chyba i o co
się najbardziej pokłóciłam z mężem!
Nie znoszę tutaj że wszyscy mają takie wielkie niezasłonięte okna, gdzie
wszyscy mogą zaglądnąć...w akcie desperacji jak pierwszy raz przyjechałam do
ANglii i przyszedł jakiś gościu niezapowiedzianie myć okna (ja byłam
niekompletnie ubrana) chciałam kupić firanki i mąż mnie wyzwał od starych babć!
teraz gdy szukaliśmy domu miałam warunek "albo salon/living room z tyłu domu,
albo firanki" no i mamy salon z tyłu! Ale wszędzie mam zasłonki które zasłaniam
jak tylko zacznie się zmierzchać. Nie cierpię być na widoku. Tylko w kuchni i
łazienkach mam żaluzje ( w kuchni drewniane, w łazienkach z materiału).
Tutaj normalne jest mieć "wystawę" na parapecie, od porcelanowych figurek do
zdjęć, świeczników itp. Wieczorem dużo osób nie zasłania okien w ogóle.

  Terakota w kuchni - ale zawaliłam sprawę :-(((
Aminka! Myślę, że jeszcze nic straconego i byłoby wyjście z sytuacji. Ja
spróbowałabym kuchnię zrobić spokojną w tonacji, żeby nie stanowiła zbyt
mocnego akcentu w całości. Można ją ożywić dodatkami (może w Twoim ulubionym
kolorze). Ściany kuchni i salonu muszą być oczywiście identyczne, mogłyby być w
tonacji beżu z odcieniem fioletu czy lila (delikatnym). Tu musiałby dobrać
kolory dobry znawca farb. Ale można przecież kupić próbki i pomalować fragmenty
ścian. A więc kuchnia jest spokojna, ściany z baaardzo delikatnym, prawie
niewidocznym odcieniem i wprowadzasz do salonu swój ulubiony kolor (nie wiem,
jak urządzisz salon, ale może to być kanapa, obicia krzeseł, poduszki, zasłony,
firanki). Zawsze musi być jeden wiodący kolor. Piszę tak, ponieważ mam podobną
sytuację. Wprawdzie w kuchni nie mam mozaiki, ale myślałam, że ducha wyzionę
kiedy ujrzałam ściany po pomalowaniu. Miał być słoneczny beż a wyszedł beż z
bardzo delikatnym fioletem (ale właściwie widocznym przy odpowiednim
oświetleniu). Mój tragiczny nastrój minął, kiedy zobaczyłam przepiękne firanki
i zasłony, które cudownie komponują się ze ścianami. A więc myślę, jeszcze
możesz zrealizować swoje marzenia. Życzę powodzenia :))

  Lady in pink :-)
A ja od 2-3 lat noszę "róże". Nie takie krzykliwe, ale różne odcienie
pastelowych, łososiowych ... czasem żywszych odcieni.. Mam i różowe spodnie,
dżinsy z różówymi akcentami, letnie różowe bluzki, letnie różowe spodnie,
kilka różowych sweterków i czuję sie w tych kolorach świetnie. Znajomi
twierdzą, że to mój kolor, a ja po latach poszukiwań ulubionego koloru uważam,
że jest nim własnie róż. W domu mam ściany w salonie w kolorze łososiowego
różu, różowe skórzane kanapy, a w kuchni pastelowo-różowe dodatki. Dom wygląda
lekko i nowoczesnie i na razie nie tęsknię do ciężkich brązowych wnętrz. Aha,
nawet firana w salonie ma akcenty różowe i dywan oczywiście tez jest w
zdecydowanie łososiowo-różowym kolorze. I tylko nie myślcie, że oszalałam

Pozdrawiam Was różowo
Beata

  Mamy z Fikakowa :)
No to są dwa na samym Fikakowie. jeden jest w salonie firan Anna ,a drugi na
przeciwko cukierni Delicje. W pierwszym wszystko zależy od odstawy ,ale zawsze
znajdzie sięcoś fajnego i ceny nie za wysokie, a w drugim też są ładne ciuszki.
Zawsze czekam na przeceny , bo maja raz na jakiś czas 40%.

  Gdzie w W-wie tanio i z fantazją uszyć firany?
Gdzie w W-wie tanio i z fantazją uszyć firany?
Serwus!
Od niedawna mam swoje mieszkanko i niestety jeśli chodzi o firany to mam
wybitnego pecha!
Szyłam 2 razy w Obi-tragedia!Za jedno małe okno zapłaciłam kupę forsy a efekt
żaden-tak dpradziła mi będąca tam Pani.Sęk w tym że brak mi pomysłó i
chciałabym znależć takie miejsce gdzie profesjonalnie mi dpradzą i nie drogo
uszyją.Zależy mi bardzo gdyż teraz chcę "ubrać"okna w salonie.
Dzięki !

  ile za sprzątanie domku- cennik
ile za sprzątanie domku- cennik
ile powinnam płacić kobiecie za sprzątanie 150 m2 domu : salon, kuchnia 4
pokoje , łazienka , wc , garaż.
ja płacę za sprzątanie 130 zł w tym dojazd 30 zł. więc sprzątanie wynosi 100
zł.
ostatnio były myte okna i wieszane firanki + sprzątani , dałam tej pani 150
zł. i stwierdziła że coś mało bo wcześniej/kiedyś za sprzątanie i mycie okien
dałam jej 200 zł - to powiedziałam jej że dopiero teraz wiem ile sie płaci za
takie usługi .
aha mieszkam pod warszawą.
jak jest u Was?
bonka

  Śmieszne, absurdalne, dziwne nazwy
Esteta z Saskiej Kępy
Ha, jaki to zakład usługowy może nosić tak estetyczną nazwę??? Salon urody?
Fryzjer? Jubiler? Sklep z modą męską? Pracownia kapeluszy?
Otóż nie : )
„Esteta” z Saskiej Kępy (ul. Zwycięzców 25) to zakład szycia firan, zasłon,
poduszek i lambrekinów : ))
em.

  mamy budujące dom!!!!
Ooooo, jaki piękny temacik!! W sam raz dla mnie! Własnie od trzech tygodni
mieszkamy w swoim domu!! I dopiero od wczoraj mam internet, więc nadrabiam
zaległości i na gazecie i na bliźniakach i na muratorze...
Nasz dom ma 160m kw pow. użytkowej, w podłodze po 95m kw. Na dole salon z
kominkiem, mały pokój - komputerowy, kuchnia, spiżarka, mała łazieneczka z
kabiną i kotłownia, na górze cztery sypialnie i duża łazienka.
Stan surowy prawie zamknięty czyli z dachem ale bez okien i ogrodzenie działki
kosztowało nas ok. 70tys w 2003r.
Potem kredycik w MultiBanku - szczerze polecam (niestety BPH nam bokiem wyszło -
mamy tam ror od zawsze, a papierów chcieli od nas prawie kilogram,
rozpatrywanie wniosku ciągnęło się jak flaki z olejem więc zrezygnowaliśmy),
teraz mieszkamy, spłacamy i zastanawiamy się kiedy ten dom bedzie wyglądał jak
normalny dom. Czyli jakieś lampy, firanki, taras, podjazd...Aaale co tam!
Jesteśmy na swoim i już!
A zdjęcia naszego domu są na forum muratora w Galerii
pozdrawiam
Basia
mama 4 lasek

  Późnojesienna pustka ....
Późnojesienna pustka ....
Pusto w salonie? Wszyscy w swoich siedzibach porządki robią, karpie w
wannach karmią bułkami ... Ja juz posprzątałam w Salonie, kotary wyprałam,
okna umyłam, swieże koronkowe firanki powiesiłam, kot wyczesany, smutny i
samotny, przy kominku leży, na salonowiczów czeka

  STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia
Cześć stycznióweczki!!!
Minie minęły strachy (fenoterol robi swoje i skurczy na szczęście brak).
Brzucho wydaje mi się dużżżze ale w końcu już niedługo. Dzidzia rusza się tak
jak zwykle. Musiałam zrobić jeszcze USG-Dopplera - wszystko wyszło bardzo
dobrze.
A u nas już Święta- choinka ubrana- pachnie w całym domu no i nareszcie w
salonie pojawiły się firanki (bo w ogóle ich nie było)- mąż dzielnie powiesił.
Palnowałam jeszcze zmianę pościeli np. na środę ale Miś dzisiaj jak już mu się
dawno nie zdarzyło zsikał się do łóżka (na szczęście swojego) więc skorzystałam
z okazji i przebrałam pościel jego i naszą.
Dla dzidzi prawie wszystko gotwowe.
Ja już właściwie po 1 stycznia to mogłabym urodzić bo zgaga i skurcze mięśni
nóg po prostu mnie zamęczają. Mąż się śmieje, że daleko mi do ideału Matki-
Polki z tymi moimi wszystkimi dolegliwościami. Ale wszystko to nic byle
dzidziulek był zdrowy.
Pozdrawiam Was wszystkie i trwać mi do stycznia.

  ciekawe sklepy meblowe i z wyposażeniem wnętrz
ciekawe sklepy meblowe i z wyposażeniem wnętrz
Już niedługo będę urządzała nowe mieszkanie. Proszę polećcie jakieś sklepy i
strony internetowe z fajnymi meblami i wyposażeniem wnętrz - w pierwszej
kolejności muszę urządzić salon, sypialnię i pokój dziecinny (dla 3-latka),
styl raczej nowoczesny i niezbyt ciężki, musze też kupić dywany, firanki itp.
Proszę poradźcie, gdzie warto się wybrać. Mam ograniczone finanse, więc
eksluzywne salony niestety odpadają.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

  gdzie fajne meble i wyposażenie wnętrz ?
gdzie fajne meble i wyposażenie wnętrz ?
Już niedługo będę urządzała nowe mieszkanie. Proszę polećcie jakieś sklepy i
strony internetowe z fajnymi meblami i wyposażeniem wnętrz - w pierwszej
kolejności muszę urządzić salon, sypialnię i pokój dziecinny (dla 3-latka),
styl raczej nowoczesny i niezbyt ciężki, musze też kupić dywany, firanki itp.
Proszę poradźcie, gdzie warto się wybrać. Mam ograniczone finanse, więc
eksluzywne salony niestety odpadają.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

  A jak Wy urządzacie swoje domy/mieszkania?
A ja mam tendencje do eklektycznego urządzania wnętrz tzn. najlepiej wszystko
co mi sie poodoba wniosłabym do domu, to bardzo niebezpieczne
W salonie mam jedną ścianę zieloną a pozostała lekko jaśminowe, lekkie mebelki
w włoskim stylu - niskie, małe, proste ale funkcjonalne- Ikea sprzed kilku
dobrych lat. + wiklina bo kiedyś uwielbiałam trzeszczące wielkie fotele, dużo
na ścianach, dużo kwiatków a i lekkie muślinowe "coś" w oknie ( czyt. firanki).
Sypialnie mam jagodową, muślinowe, kryjące białe firany - rąbiące za zasłony i
niebieskie, lekko mieniące się niebieskie firaneczki, takie typowo sypialniane
do tego 2 komody i toaletka na podstawie maszyny singera. Mam jeszcze mały
pokoik cały w tonacji wściekło zielonej. Przedpokoik właśnie maluję na mus
brzoskwiniowy, lekki , pastelowy i różowo- czerwone dywaniki sznurkowe na
podłogę.

  tanie suknie ślubne w Warszawie
W Anais ostatnie modele przeceniane sa przez caly rok, widzialam tam nawet
sukienke za 600 zl, a tez i calkiem sporo za 1100, i bylo to wiosną.
Nadmieniam, ze mialy sie nijak jesli chodzi o czystosc i uszycie do salonu
Cymbeline, w ktorym wisialy stare firanki za 1500.

Troche bym sie bala kupowac sukienke na wrzesien, do wrzesnia jest jeszcze duzo
czasu.

  o sukniach
o sukniach
Oglądałam suknie w internecie i pewne modele mnie zachwycały. Ale po
odwiedzeniu kilku salonów stwierdziłam, że te suknie nie prezentują się
dobrze na wieszakach/manekinach i nawet mi sie nie chciało ich przymierzać.
Za to wiele sukienek, które mnie nie zachwyciły w internecie na żywo wygląda
rewelacyjnie. Drugie spostrzeżenie mam takie, że nie zawsze wysoka cena
oznacza dobrą jakoś materiału. Widziałam sukienki za grube pieniądze, które
według mnie były uszyte ze starych firan - naprawdę bym się brzydziła ubrać
coś takiego na siebie. A kilka sukienek za "tanie" pieniądze miało piękne
ręcznie wykonane hafty, a materiały były najwyższej jakości. Nie wiem jak
ustalane są te ceny, ale dla mnie jest to trochę niezrozumiałe. Oczywiście
wiele sukienek z tej niższej półki cenowej jest również z beznadziejnych
materiałów.

  LuŹne i te mniej luŹne temaciki na niedzielę
Omeri, w moim domu drzwi sa tylko do lazienek i sypialni (zwykle, sosonowe
pobejcowane na przecierany bialy, z klamkami z Kola), poza tym nie ma, nie ma
tez zadnej firanki, rolety na parterze od ulicy (w kuchni) i od sasiadki w
oranzerii i w salonie, calosc dosc duza i zupelnie otwarta, ja uwielbiam duzo
swiatla i przestrzeni, no i kiedys moglam sobie pozwolic na takie rarytasy ))
Pozdr. D

  Budowa garazu po Amerykansku
Jeden mój kumpel (jedyny chyba który trzyma samochód w garażu) ostatnio
wremontował swój garaż tak, że wygląda jak salon. Wywoskowana podłoga, obrazki
na ścianach oraz firanki w oknach. Oczywiście jest też obowiązkowa lodówka na
piwo i inne tego typu trunki. Aż przyjemnie jest tam spędzić czas (oczywiście
latem, bo garaż jest nieogrzewany i przy -20 stopniowym mrozie jest tam raczej
zimno). Jeśli chodzi o auto to trzyma tam Acure TL.

Pozrawiam....

  Radwanice
Kwestie techniczne
Kto wam podłączał kuchenkę gazową?
Bo potrzebuję namiarów na speca z uprawnieniami, który mi to zrobi.
I podobnych namiarów na hydraulika, żeby popodłączał parę rzeczy o których
zielonego pojęcia nie mam ;)

I trzecia rzecz: Czy ktoś wie, gdzie można kupić firanki na nasze zajefajne okna
w salonie?

Z góry dzięki :)

  Dziury w oknach ? Normalne ???? Pomóżcie !!!
to samo. Nowy blok, wysoki standard okien. Co z tego, skoro mikrowentylacja to
właśnie nacięcie cholernych uszczelek?! Mamy sypialnię od zachodu, silne wiatry
i przy zamkniętych oknach, przy większej wichurce widać jak się poruszają
firanki. Ale tak ma być, ba, musi być, bo takie wymogi. To jest chore. A
salonu, 24 m, wielkie okno balkonowe i okno, otwarty na hall, nie da sie w
ogóle w zimie ogrzac do znośnej temperatury. Też podejrzewam tą super
wentylację. No przeciez do cholery powinnam decydować, czy chcę mieć grzyba czy
nie. Oczywiście nie, ale wiem że należy mieszkanie wietrzyć. Wole już takie
okna, które mają zamontowane jeszcze takie "ustrojstwo", które możesz sobie
otworzyć i jest wentylacja.

  Dziury w oknach ? Normalne ???? Pomóżcie !!!
Gość portalu: też mam napisał(a):

> to samo. Nowy blok, wysoki standard okien. Co z tego, skoro mikrowentylacja
to właśnie nacięcie cholernych uszczelek?!

Tak właśnie robi się mikrowentylację, sorry.... :))

Mamy sypialnię od zachodu, silne wiatry i przy zamkniętych oknach, przy
większej wichurce widać jak się poruszają firanki. Ale tak ma być, ba, musi
być, bo takie wymogi. To jest chore.

To jest dobre, zdrowe i tanie.

A salonu, 24 m, wielkie okno balkonowe i okno, otwarty na hall, nie da sie w
> ogóle w zimie ogrzac do znośnej temperatury. Też podejrzewam tą super
> wentylację. No przeciez do cholery powinnam decydować, czy chcę mieć grzyba
czy nie.

Wystarczyło przy zamawianiu okna określić, że nie chcesz mieć mikrowentylacji.
Nawet u dewelopera można to załatwić prostym oświadczeniem, że nie chcesz i nie
będziesz wnosić roszczeń z powodu konsekwencji.

Oczywiście nie, ale wiem że należy mieszkanie wietrzyć. Wole już takie okna,
które mają zamontowane jeszcze takie "ustrojstwo", które możesz sobie otworzyć
i jest wentylacja.

Takowe ustrojstwo kosztuje i nie podoba się zdecydowanej większości polskiej
populacji :(

Pozdrawiam :)))

  mieszkanie z ekspozycją pn/pd
Duzo zalezy od powierzchni przeszklenia - jesli okno zajmuje lwia czesc
szerokosci pokoju nie powinno byc zle. Warto odpuscic sobie firanki, no ale to
juz zalezy od tego, co masz naprzeciwko, no i czy lubisz brak firanek. Bywalem
zreszta w mieszkaniach o wystawie polnocnej, ktore bywaly jasniejsze od tych z
poludniowa ze wzgledu na to, ze te pierwsze mialy duzo przestrzeni przed oknami
a te drugie wrecz przeciwnie.
Duzo zalezy tez od dlugosci pokoju - jesli jest on waski i dlugi to polnoc jest
niekorzystna, jesli ma plan kwadratu to nie jest najgorzej.
Ja nie obawialbym sie takiego polozenia, pytanie jakie pomnieszczenia bedziesz
miala na pn - jesli kuchnie i sypialnie to ok, jesli salon to gorzej. Pamietaj
jednak ze poludniowe pokoje niemilosiernie sie przegrzewaja i rolety moga
okazac sie nieodzowne. Z drugiej strony, jesli duzo pracujesz i bywasz w domu
glownie wieczorami ekspozycja nie ma wielkiego znaczenia. A poza tym w chwili,
gdy zatesknisz za sloncem zawsze mozesz przeniesc sie do poludniowych izb.
pozdr.

  Jesienno-Zimowe Dzień Dobry !!!
A ja zdązyłam przed deszczem.Rano co prawda troche wiało ale nie było tak zimno
no i w rezultacie zostało mi wielkie okno i drzwi na taras w salonie i okno w
łazience.Jak skończyłam to lunęło.Firany poprane,zasłony sie piorą.Az jestem z
siebie dumna że mi tak sprytnie poszło.

  Jesienno-Zimowe Dzień Dobry !!!
ira.mak napisała:

> Wczoraj dostałam w kosc,jak już zawiesilam firany w salonie to
>nie mialam siły nawet komputera włączyć.Bardzo mnie bolą nogi nie
>mówiac o kręgosłupie.I powiedziałam sobie że koniec z szaleństwem-
> nic na siłę.

Uprzedzałam. A od czego masz męża? Nie mógł zawiesić firanek ????

  Jesienno-Zimowe Dzień Dobry !!!
Malowałam tylko salon, tzn mąz z zięciem malował.Niestety u mnie
trochę zakamarków np. trzeba było zdjąc babę z kominka,zagipsowac
pękniecia,dużo czasu zajęło pomalowanie podswietlanej wnęki w
suficie itp.Całe szczęście,że już skończyli.Dzisiaj umyłam okna i
powiesiłam firanki.Pogoda była fatalna,ale jakoś sobie
poradziłam.Napracowałam się podwójnie, bo myłam z wnusia.Ona bardzo
pracowita dziewuszka,babcia wypucowała, a ona jeszcze raz umyła
wodą.Ja mam 3 okna po 2,6 m wysokości i 1,2 m szerokosci.Irenko,ja
tez mam taki szynkownik i podobnie jak Ty przekładam z miejsca na
miejsce.To jest takie przyda się.Masz rację Grenka, taka wędlinka z
szynkownika byłaby smaczniejsza niż ze sklepu.Niestety już nie mam
takiego zapału do pitraszenia.Spokojnej nocy i kolorowych snów.

  Macie w domu kwiatki?
Mamy w salonie tylko. W sypialni nie ma miejsca, w kuchni hoduję bazylię w
wazie na zupę. W salonie kwiatki robią za firanki - zarastają okna do połowy.
Poza tym w rogu stoi gigantyczny fikus - 2 m wzrostu. Na balkonie latem mieszka
nasza hodowla kaktusów - 500 szuk kolczastych, w większości, bestii.
A może napisać, że kwiaty w nocy pobierają tlen (bo CO2 tylko w dzień, jak jest
światło potrzebne do fotosyntezy) i jak za dużo tlenu pobiorą to "dzidzi" się
udusi...
hie hie

  pytanie o wystroj wnetrza, pomozecie?
wszystko zalezy od tego jaki to pokoj...
zaslony na pewno zabiora optycznie czesc swiatla (jezli ciemne) i przestrzeni -
zmiejsza pokoj...
jezeli pokoj jest duzy, a mebli niewiele zaslony moga dodac "ciepla" wnetrzu,
grac jedna z glownych rol :) i robic "teatr" jezlei beda agresywnym akcentem...

ja powiesilam same firanki w salonie, bo szkoda mi przestrzeni i slonca, ale
mieszkanie jest niskie, a pokoje nizebyt duze...

poczytaj o dekoracji okien w necie... jest wiele propozycji rozwiazania takiego
problemu, ale trzeba to zobaczyc :)

  porządki świąteczne
porządki świąteczne
dziś ja założe wątek, a co.... i z góry zaznaczam że można tu buszowac ile
wlezie, a nawet jak wylezie to się nic nie stanie.

ale do rzeczy - kiedy zaczynacie porządki? jakoś mam ochotę juz ale przy tym
szalejącym niemowlaku to chyba za wcześnie, z drugiej strony to nie mam go
gdzie oddać żeby potem spokojnie sobie ogarnąć chatę przed najazdem gości,
więc musze rozplanować jakos te porządki. tak sobie myslę zacząć od okien i
firan, a potem meble, kuchnia, salon, sypialnie, lazienka korytarz i jeszcze
raz kuchnia. no i jeszcze zakupy, prezenty, choinka....i oczywiście jedzenie
przygotować....chyba naprawdę zacznę juz od jutra - święta za trzy tygodnie

własnie właśnie -jak ubrac choinke żeby maluch jej nie zabrał ze sobą
wychodzą z pokoju.... rok temu miałam szyszki na choince, a w tym bombki
odpadają - zwłaszcza te szklane, chyba powiesze ciastka i cukierki.... albo
smoczki kubusia.... i jego zużyte pampersy

  co Wam przeszkadza w Waszych mieszkaniach?
U nas jest cichutko . Fakt , mam taki uklad mieszkania ,że lazienka przylega do
lazienki sąsiada , sypialnia do sypialni , salon do salonu , mały pokój do
klatki schodowej , a kuchnia chyba do salonu . Poza tym mam bardzo spokojnych
Sąsiadów i jak komuś ktoś przeszkadza to już prędzej moja córcia lub ja gdy
czasem na nią ryknę . Więc jeżeli tak jest , to przepraszam Sąsiadów . U mnie
echo zniknęło kiedy położyłam dywany i powiesiłam firanki . Mieszkanie miałam
kompletnie umeblowane od samego początku i niestety echo było , dopiero tkaniny
zrobiły swoje . pzdr. ))

  Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV
Hej
Joanzac - dzięki za troske Okna już pomyte, firanki powieszone (udało mi się
kupić nowe do "salonu"). Ja to nie mam problemu z oknami tak jak wy, bo my mamy
takie małe okna typu zazdroski więc idzie szybciutko i nie trzeba się wspinać
na stołki. Okna dachowe sobie podarowałam )
Poodkurzłam ale mycie podłóg zostawiłam mężowi. Niech też poczuje że święta są

Marta- hmmm bluzeczki hmmm bardzo sexi ale nie dla mnie. Ja nie lubię takich
dużych dekoltów.

  W oczekiwaniu (na teściową)
scriptus napisał:

> Dorothee jeżeli :
> -wyniosłaś śmieci
> -wytarłaś kurze
> -umyłaś podłogi
> -wyprałaś firanki
> -zrobiłas porządki w szafie
> a wszystko to przy pomocy cillit bang pięć w jednym,

Ja mam spokój z wizytami, bo oznajmiłam, że dopóki wypoczynek w salonie nie będzie czysty (połówka czyści go od świąt wielkanocnych;)))), nie zapraszamy żadnych znajomych;).
Spotykamy się w kawiarniach lub na grillu.
Jeste świetnie;). Nie muszę robić generalnych porządków;).

Chyba u znajomych również są podobne klimaty (dodatkowo wszyscy mamy maleńkie dzieci) bo do domu bardzo rzadko się zaprasza;))).

  Oszustka na allegro!!!!!!!!!
Znów wcisnęłam enter...
Pisałam już o tym w salonie,ale gdygy ktoś tam nie zaglądał to powtórzę...
moni7771 zgarnia kasę i nie wysyła towaru.Sama zostałam oszukana,a w ostatnim
czasie sporo osób wystawia jej negatywy daremnieoczekując jakieś kontaktu ze
strony tej pani...Nie dajcie się.Teraz "sprzedaje" firany i dresy damskie.Ja
dałam się nabrać na bluzeczkę...

  chcę zrobić z mieszkania rajski ogród- pomóżcie
Moim zdaniem nie zamienisz mieskanka w ogród, jeśli kwiaty będą stały tylko na
parapetach :) Ja rozwiązałam sprawę zbyt silnego nasłonecznienia w ten sposób,
że pod oknem ustawiłam biurko, dosć duże, "odgrodzone" od okna firaną. Na
biurku umieściłam wiele doniczek głównie z fiołkami afrykańskimi (aby było
bardzo kolorowo), gloksynią, anturium, skrzydłokwiatem (biurko ma
dwa "poziomy", miejsce na komputer było mi niepotrzebne, więc wykorzystałam
każdą półeczkę). Pod oknem balkonowym, na dywaniku i dużej tacy porozstawiałam
storczyki phalenopsis. Gdy chcę się dostać na balkon, po prostu przesuwam
miękki dywanik z tacą i kwiatami. Na stole w salonie ustawiłam samotnie gęstą
diffenbachię. Ale rajskiego klmatu możemy spodziewać się tylko po kwiatach
kwitnących, i tu nic nie zastąpi fiołków i storczyków, które przy dobrej opiece
kwitną cały rok.
Kwitnące, o mięsistych, obłych liściach, są stephanotisy bukietowe. Piękne
rośliny. Nawet po przekwitnięciu, z zadbanymi liśćmi wyglądają bardzo
elegancko. Rajskości i egzotyki nada z pewnością juka - oby tylko była gęsta,
gęste skrzydłokwiaty natomiast będą rzucały się w oczy z powodu intensywnej
zieleni.

  "Ubiór" choinki a kolory wnetrza- pytanko
"Ubiór" choinki a kolory wnetrza- pytanko
Witam,
Prosze o radę.
Przede mną pierwsze Święta w nowym domku, pierwszy świąteczny obiad dla 10
osób... Chciałabym żeby wszystko było ok. Z menu obiadowym już sobie z pomoca
mamy poradziłam. Teraz zostaje mi wystrój. No i choinka...
Salon jest połączony z jadalnią. Kolorystyka wszystkich ścian to 3 odcienie
beżu (od karmelowego po jasny beż). Jedna ściana pomiędzy salonem a jadalnią
jest w kolorze paprykowym. Firanki długie proste z woalu ecru - zasłon brak.
I teraz tak: stół w jadalni będzie nakryty obrusem ecru, serwetki i dodatki
bordowo- czerwone, zastawa biała. Choinka będzie stała w salonie - ze
względów finansowych będzie bardzo skromna, niewysoka. Wymyśliłam sobie, że
postawię ją na okrągłym stoliku, okrytym długim do ziemi materiałem w kolorze
czerwono-bordowym (przewiązanym jakąś wstążką?) na choince znajdą się
jednokolorowe czerwone lampki (taka siatka z żaróweczkami) zamiast bombek
posieszę zasuszone kążki pomarańczy na sznureczkach z rafii + cynamonowe
zawiniątka (2-3 kawałeczki przewiązane rafią)
Czy to będzie dobrze wyglądało? Zastanawiałam się nad innym kolorem lampek-
białym, ale czy wtedy nie będzie blado ?

Prośba może mało związana z własnoręcznymi ozdobami, ale jakby któraś miała
wolną chwilę i chciała coś napisać, to bardzo, bardzo dziękuję
Ola

  Minął rok....
No .. firanki się piorą a ja mogę pisać dalej.
Gamciaa to wspaniale, że z Maleństwem wszystko ok. Spojrzałam na twój suwaczek
i... tak mnie naszło, bo u mnie skończył się na 23i6. Ten okres będzie dla mnie
najtrudniejszy chyba.
Dori dostałam fotkę Krzysia i chyba ją w ramki oprawię bo Krzysio to taki
przystojniak i te niebieskie oczki. Cudo!
Kasia mam nadzieję, że świetnie się bawisz w Polsce, ale pewnie gwiazdą jest
malutka Ewa. Pierwszy raz na salonach:)))
A nasza duża Ewa pewnie znowu tylko czyta, a nic nie pisze! Ewa Zrób nam
prezent na gwiazdkę i odezwij się! Napisz jak twoja prolaktyka, staranka.
Etna już bardzo długo się nie odzywała. Ciekawe co u niej.
Ciekawe też co u naszej Kawki. Mam nadzieję, że jak się trochę otrząśnie ze
smutków to do nas wróci.
Ale u mnie pada śnieg! Sypie strasznie, aż mi dekoder Tv nie działa, bo jakieś
zakłucenia są:) Wyjrzałam na podwórko a tam biało, a jeszcze godzinę temu lało
jak z cebra!
Buziaki dla wszystkich

  Oddam, Przyjmę, Zamienię, Sprzedam, Kupię
hi hi hi..... wyobraziłam sobie scenę z kotowiem :))) Moje zawsze mnie do pasji
doprowadzają, jak ściągam firany z okien i usiłuję je jakoś złożyć na dywanie.
Niestety okna mam duże, więc i materiału od groma, a dla kotów to jest raj na
ziemi :)) Co do upadków przy tej czynności to często się one zdarzają u
nowicjuszek. Powinien ktoś nakręcać Cię podczas ubierania się :)))

Koczek z loczkami odpada moim zdaniem, bardziej pasuje na dworkie salony.
Hinduski noszą w miarę proste fryzury, a Tobie przecież zależy żeby wyglądać
akuratnie :)) Jeżeli masz dosyć długawe włosy i w sumie na nic się nie możesz
zdecydować, to ja bym zostawiła włosy proste. Skocz na @, masz już moje
zdjęcia. Też się wtedy zastanawiałam nad fryzurą i w efekcie zostałam z
naturalnymi, umyłam, uczesałam i wio.

  Suknie w Poznaniu
W Poznaniu odwiedziłam trzy salony: Julia, Lisa Ferrera oraz Cymbeline.
W Julii duzy wybór, suknie bardzo ciekawe i oryginalne. Najbardziej podobały
mi sie modele 510 i 511. Lisa Ferrera suknie piekne i klasyczne, przykładem
może być model 4195. W obu salonach bardzo miła obsługa.
Co do Cymbeline to byłam rozczarowana. Same koronki i firanki. Nic dla mnie.
Teraz zastanawiam się którą z wymienionych sukien mam wybrać.

  Suknia:drozsza czy tansza?
wiadomo ze markowe sukienki sprowadzane z paryża czy hiszapanii beda droższe,
ale to nie cena wyznacza ich wartość w Unii zarabiają wiecej niż my dlatego
wiedzą że sukienki zejdą. Uważam ze polskie firmy szyją równie dobrze zwłaszcza
że materiał często sprowadzają - jest taki sam jak w tych drogich markowych.
Zresztą cymbeline i madonne też szyją polskie krawcowe przeciez nie wysyłają
każdej sukienki do szycia za granicą. Ja początkowo tez gotowa byłam zaszaleć
ale np. sukienki Cymbeline to wg mnie szmaty - przynajmniej w salonie W
katowicach - brudne, koronki jak z firanki - zero przyjemnosci z mierzenia. A
np salon Sophi w Zabrzu - sukienki do mierzenia czyściutkie i ceny moze tez nie
niskie ale tanszcze od tych zagranicznych. Więc kupie tam.

  Czy przy wyborze sukienki kierujecie sie zdaniem..
Dlatego ogladamy razem tylko te w necie bo chce mu jednak jakis niespodzian
zrobic Ale na mierzenie to wezme siostre (swietny gust) i przyaciolke (na
pocieche, bo siostra mi bez ogrodek wpali "o w tej jestes brzydka" i sie panie w
salonie zdegustja! )
Tyle ze wybor mam ograniczony:
(jego pomysly)
MUSZA byc ramionka, chocby najciensze
zadnych firan (tak moj narzeczony nazywa firankopodobne tkaniny)
zadnych new age'ow (piora, gniecenia, dziwne rozciecia i inne smaczki)
(a tu juz oboje)
zadnych bombek bo jestem niska a on wyski
biala ew. ecru

  suknie promocje
yuk-ka napisała:

> na ul. Grójeckiej (na przeciwko kina Ochota) jest sklep Larena, który będą
> likwidować i wyprzedają wszystko co mają.
> Może tam coś znajdziesz.

Można się tam przejść, bylam tam, nie wypowiadam się, bo każdemu odpowiada co
innego. Doradzam jeszcze spacerek po nielikwidowanych sklepach w Warszawie, bo
w wielu są sukienki w promocyjnych cenach. W Cymbeline na Świetokrzyskiej były
sukienki zeszłosezonowe około 1,5 tys. - niestety wszystkie wyglądały jak
stare, zakurzone firanki (a moze jestem nieżyczliwa, ale takie na mnie zrobiły
wrażenie).

Sukienki z wyprzedaży znajdziesz jeszcze w Marreksie na Kruczej i w
salonie "Tylko ona" na Nowolipki, wejście od Jana Pawła. IMO w tych dwóch
sklepach jest najciekawsza oferta, zwłaszcza w "Tylko ona" (sama tam kupiłam
sukienkę), bo w Marreksie wybór dużo mniejszy.

  Ile wyniesie wykończenie M2 ???
Mam mieszkanie o powierzchni podłogi 70 mkw ( sporo skosów). Musielismy kupić
schody do sypialni.
Do tej pory wydaliśmy na nasze mieszkanie 70 tys, jest wyposażone porządnie,
ale oczywiście bez luksusów ( np. część wypatrzonych już 2 lata temu mebli
kupiliśmy... za 30% wartości, bo przenoszono salon meblowy i właścicielom nie
chciało się przewozić mebli- nie wierzylismy naszemu szczęściu:-)). To jeszcze
nie koniec, bo nie mamy mebli do pokoiku, nie mamy jeszcze żadnej oprawy okien
( nie wiemy, czy wolimy firanki, rolety czy coś- tam. Musimy się porządnie
zastanowić:-), nie mamy lamp ( wiszą papierowe z Ikei:-)) i kinkietów- tak więc
pewnie wydamy jeszcze co najmniej 10 tys.

  Krótkie popołudnia grudnia
Miałam dziś się nie nudzić
tylko rozrywać stomatologicznie. No, to się rozrywałam 2 godziny, a jak wróciłam do domu, to w oczy mi się rzuciły umyte okna w salonie. Chcąc nie chcąc uprałam firanki i zaczęłam je, warcząc, prasować. Jest na co warczeć. Wymiar: 2.60 x 15 m. Wtedy wpadły dzieci z "mikołajkami", bo w niedzielę jakoś nie było "sytuacji". Przyniosły dla nas i odebrały swoje, a w ramach atrakcji mikołajkowych zaczęły myć sowy z kolekcji mężydła i sprzątać przedpokój oraz klatkę schodową. Właśnie wyszły odgrażając się, że jeszcze nie raz wpadną.
P.S. Od Mikołaków dostałam Tomasza Lema "Awantury na tle powszechnego ciążenia".Fajne te moje "mikołajki"

  apartament do wynajecia
apartament do wynajecia
Wynajme apartament na okres 2007 roku
• kompletne umeblowanie i starannie dobrany wystroj (firany, obrazy. lampy
itp) - nowoczesny design
• nowe budownictwo (niski budynek, powstal ok 4 lata temu i
reprezentuje “wysoki standard” zgodnie z belgijska nomenklatura, 3 pietro z
winda)
• pelne wyposarzenie kuchni, lazienki, AGD (maszyna do zmywania, pralka,
mikrofala etc.)
• 75 metrow kwadratowych - przestronny salon z miejscem do pracy i balkonem
od strony poludniowej, duza jasna kuchnia, sypialnia, lazieka + WC, korytarz
z szafa wnekowa

Idealne rozwiazanie dla osob przyjezdzajacych czasowo do Brukseli lub
chcacych spokojnie juz na miejscu znalezc odpowiednie dla siebie lokum.

Zdjecia: www.flickr.com/photos/mt/

Kontakt: mt10@gazeta.pl

  Co was śmieszy w mieszkaniach znajomych?
oraz:
- serweta z tureckiej firany w kolorach białym, granatowym, zielonym i
czerwonym na tzw. ławie
- blat wykładany kafelkami na tejże ławie
- podawanie herbaty i kawy w szklankach z uchwytem z dymnego nietłukącego szkła-
to już jest "rossenthal narodowy"
- nakaz zdejmowania obuwia przed wejściem na "salony", a najlepiej gdy każą je
zdejmować na klatce schodowej
- stół w pokoju "gościnnym" przy którym nie wolno siadać, bo się wygniecie obrus
- ustawienie mebli "2 na 1", czyli na jednej ścianie wspominana siermiężna
meblościanka a la kotlet (żeby zakryć całą ścianę) a pod sąsiednią ścianą
smutny komplet: wersala i fotele
- pokoje młodzieżowe, które wyglądają jak pokoje dla nowożeńców: znów
gierkowska meblościanka, wersala i tapeta w brązowe kwiatki, miniatury
gościnnych pokoi...
- tradycyjna narodowa wycieraczka pod drziami, czyli gumowa podkładka owinięta
mokrym czymś co kiedyś było ręcznikiem

  Witam serdecznie :) i mam pytanie...
Nie pokazuj swojego rozwiązania w Archetonie, chyba, że zapłacą :)

Odwróć bieg schodów. Nie podoba mi się wyjście spokoju, niemal na
stopnie. Wejście do schowka (pod schody) zrób od strony wiatrołapu.
Tam może być szatnia, tymsamym zmniejszysz wiatrołap o zbędną szafę,
łazienkę, a powiększysz kuchnię i pokój na górze.
Wejście z boku daje możliwość wykorzystania pełnej wysokości schowka,
pod spocznikiem i jeszcze kawałek biegu początkowego :)
Wejście, jak na rys. daje wykorzystanie powierzchni w 30%.
Doświetlenie schodów zrób na poziomie spocznik+30cm. Okna dachowego,
ani umyć, ani otworzyć bez drabiny, a w zimie , przykryte śniegiem,
nie da światła.
W łazience okno zbyt duże, szkoda strat ciepła.
Cromwell ma rację ze ścianą przeszkloną w salonie. Możesz zrobić
drzwi przesuwane na taras - nie będziesz niszczyć firanki (raczej nie
będzie odsunięta przy otwartych drzwiach - muchy).

  kto nie ma firanek
Ja gdzie-niegdzie ;)
w salonie mam takie do połowy okien i rolety, bo okno na południe,
w hallu, kuchni i garderobie nie mam wcale, choc czasami w kuchni zazdroskę
sobie wieszam, jak mnie co najdzie.
w pokojach dzieci są "ozdobniki" króciutkie.
i ogólnie raczej lubię firany, oby zwiewne i przepuszczające światło, nie
cierpię za to zasłon, kurzą się strasznie i przyciemnieją wnętrza.

  kto nie ma firanek
ja generalnie lubię firanki i zasłonki, szczególnie takie zwiewne, kolorowe z
organzy, szyfonu czy jak to tam się zwie
ale nie mam w kuchni, bo tam są dla mnie niepraktyczne
w pokoju Małego nie mam od kikunastu dni, bo skubaniec ciągle je zrywał
w salonie są w odcieniach kremu i zieleni

  pierwszy raz od roku mam umyte okna:D
no cóż, rok to nie, ale już trzeci miesiąc mieszkam w nowym domu, a
niektóre okna wciąż czekają na pierwsze mycie. w tym okno 3x3 m w
salonie, umyte jeno od wewnątrz. zero firan i zasłon, więc zimą
wymalowaliśmy je z dzieckiem w gwiazdki, a teraz w kwiaty wiosenne.
jest bardzo ładnie, a że za oknem ciągle mgła to już trudno :-)))

  wady mojej żony
Prawie dobrze, z pominięciem tego - że ja uważam. Poprostu sprząta sie wtedy gdy
jest ku temu możliwości i okoliczności. Czyli jest nabrudzone sprząta się, ma
wolną chwilę sprząta się, a nie wtedy gdy kilka rzeczy na raz sie spina w jeden
wielki problem.

Co zaś do tego ogródka prosze odpuść sobie - wyobraź sobie połać terenu z
nawiezioną i rozgrabioną ziemią. Na której nic nie ma, bo zasianie trawy
planowane jest na początek wiosny. Ziemia ma się teraz ubić cała. Wiosną
zagrabienie tego będzie miało sens, po to aby spokojnie zasiać trawę.

A firanki ile razy w tygodniu je zmieniasz?? U mnie co tydzień średnio są
zmieniane w kuchni w salonie i w pokoju, czasem się zastanawiam skąd ona ma tyle
zasłon i firan. I już wiem dlaczego panele w sypialni naszej musiały poczekać :)

A tak wogóle bri wydawało mi się, że sobie podziękowaliśmy i stanowczo
stwierdziłaś ze zamilkniesz. Czyżby typowo kobieca niekonsekwencja??

Napisałaś, że tak żywo zareagowałaś więc moje wnioski były dobre - uderz w
stół.... :)

  Śląska rada na kicz w architekturze
Brawo Robert Skitek
Roberta śledzę już od paru lat na Muratorze - brawo. Brawo za
projekty ale też i za przekonywanie ludzi do dobrej architektury.
Niestety nie mam kasy na minimalizm z najlepszymi perełkami designu
ale ... w moim małym parterowym domu nie ma firanki, dywanu, podłoga
jest z szarego gresu, ściany są szare, wszystko jest proste i
kanciaste.
Marzę o takim pudełkowatym domu jaki pan Robert zaprojektował w
Mikołowie. Przepiękny dom, cudny salon i kuchnia.
Nienawidzę dworków, wykuszów, firanek i szmat na podłogach. prostota
jest piękna. Uwielbiam familoki z czerwonej cegły, uwielbiam Śląsk i
szarość.
Trzeba zmiany paru pokoleń żeby nauczyć ludzi estetyki. Może powinno
się zaczynać już w przedszkolu.

  Pierwszy krok w stronę nowego Podzamcza
Brak Planu niszczy Lublin!!!!!
Czy chciałbyś aby wystrój twego mieszkania projektowali ad hoc przypadkowo wybrani prez administratora domu architekci wnętrz, w taki sposób ze jeden dobiera kafelki ale tylko do wysokości 65 cm od podłogi, drugi mebelki ale tylko w jednej połowie kuchni i pół regału na jednej ścianie salonu, trzeci dobiera kolor ścian ale tylko tych od strony wschodniej, czwarty maluje sufit ale tylko przy ścianach, piąty projektuje parkiet w połowie salonu, szósty dobiera dwa krzesła do jadalni a siódmy żyrandol w toalecie, ósmy dobiera firanki ale tylko po jednej stronie okna, dziewiąty .....

Oczywiście w wyniku takiego działania powstanie jakiś wystrój tego mieszkania, tylko kto tak robi i po co?

  3.04.2006 Idą Święta!
Witajcie Dziewczynki!!!
Ja też mam już wszedzie porządek, jakoś tak wyszło że malowaliśmy łazienkę i przedpokój no to trzeba było generalnie posprzątać, kupiliśmy do salonu dywan, który okazał się tak duży że trzeba było generalnego przemeblowania no i siłą rzeczy trzeba było wszystko pomyć i posprzątać, w sypialni postanowiłam wyprać firanę no i okazało się że trzba umyć i pomalowć okno no i znowu generalnie wysprzątałam, a u Igusi to mam porządek na bieżąco. No w kuchni będę musiała wysprzątać "kąty" ale to tak z doskoku.
A na święta to nigdzie nie jedziemy, zresztą mąż ma taką pracę że przed świętami ma najwięcej roboty i nie ma potem czasu już się nigdzie wybierać. A jeżeli chodzi o jedzenie to u mnie klasycznie: barszcz biały, biała kiełbasa, jajka faszerowane, jakaś sałatka, bigos, różnego rodzaju kotlety, wędliny, śledzie, tort z bitą smietaną i różne dodatki no i nie wiem jeszcze co (może mąż coś wymyśli). Ja tak robię żeby w święta można było tylko wszystko odgrzać bo zawsze mamy dużo gości w domu.
POzdrawiam Magda

  szycie firan
szycie firan
Witam,
jak widzimy teraz w oknach pojawiają się coraz to nowsze trendy
uszycia firan.A to "woda" a to "roletka" z kokardami,z oczkami
itd.
Chciałabym zmienić sobie teraz wystrój okien ale nie chciałabym
korzystać po raz kolejny z salonów firan tylko chciałabym sama je
uszyć. No ale muszę znaleźć jakąś dobrą hurtownię gdzie można
kupiś "firanę z metra".Czy znacie taką?
Interesuje mnie okolica P-nia lub Kalisza,
pozdrawiam

  Gdzie wszyć suwak do kurtki?
Radość - ul. Izbicka - GRACJA
W Radości przy ul. Izbickiej ( w kierunku na Zbójną Górę ) po lewej stronie,
przy Salonie Prasy RUCH jest taki mały "zakładzik" Gracja.
Cudowne Panie wszywają, przeszywają, skracają, naszywają - korzystam bardzo
często - są po prostu bezkonkurencyjne !
Wszywały mi suwaki, skracały firanki i zasłonki, skracały spodnie, ratowały
ukochane podziurawione spodnie syna, przeszywały judogi, naszywały naszywki i
emblematy, hmmm....nawet coś tam robiły z kurtkami motocyklowymi.

  Czerwiec 2004 - Część VI
Joasia muszę udekorować w firanki dwa okna. Jedno długie na 3 metry salon a
drugie 125 cm pokój gościnny. No i nie wiem co jest teraz modne. Jak chciałabym
firanki, których naprawdę nie trzeba prasować po wypraniu. No i raczej nie żeby
było coś drogiego. Nie mam pomysłu. Patrzyłam na allegro i jakieś to wszystko za
fikuśne.
www.allegro.pl/item750638423_firana_gracja_firany_firanki_swietna_cena.html
www.allegro.pl/item750617281_firana_laura_firany_firanki_pierwsza_jakosc.html
www.allegro.pl/item753209622_firanyhaftowana_kompozycja_bez_prasowania.html
www.allegro.pl/item753554898_firanka_gotowa_orantyna_gipiura_300x1560_okazja.html
Poza tym co u nas.
Dziewczyny muszą posiedzieć po wycięciu migdałka jeszcze ten tydzień w domu a
niestety opiekunka ma zajęcia więc musiałam ściągnąć teściową a potem zaraz z
wywieszonym językiem wracam do domu. Do tego mąż co chwila gdzieś wyjeżdża więc
cierpię na notoryczne niedospanie bo dziewczyny kiepsko śpią w nocy. Ech coś się
nie mogę zorganizować, a to dopiero przedszkole

  Grudzień 2009
Zapomniałam o kolorach: Fiolecik ładnie wygląda na pojedyńczych ścianach i te
naklejki fajne, ja mam salon żółty (najlepiej się czuję w jasnych kolorach) z
ozdobnikiem dookoła, dywan mam miękki bordowy i prześwitujące bordowe firanki,
do tego obrusy bordowe- indyjskie i ciepłe oświetlenie (nam się bardzo podoba)
Jak chcesz pogadać (albo umówić się na zieloną herbatę) to daje Ci moje gg:
3475359

  Porozmawiajmy o gustach ;)
Jeśli chodzi o mój gust - nie jest najlepszy może, ale najgorszy też nie jest.
W domu mam beżowe (pokoje i aneks), czerwone (przedpokój) i pistacjowe
(sypialnia) ściany, stół z wygiętymi ludwikowymi nóżkami, podwieszane sufity (a
w jednym pokoju to mam nawet łuk zrobiony na suficie z karton-gipsu), hologeny
(nie mam żadnego żyrandola ani lampy sufitowej), mozaikę (w rozsądnej ilości) i
błękitne kafelki prawie pod sufit w łazience. Mam też panele (nie udają jednak
drewna, są za to w prążki w różnych jasnych kolorkach drewna). Meble w kuchni
mam w kolorze klon + mahoń togo, szafki górne są aż pod sam sufit. Dla Was nic
ciekawego, a dla mnie jest ok. Bo to moje i męża mieszkanie i my w nim
mieszkamy, dla nas ważne jest, ze moja rodzina, przyjaciele i znajomi dobrze
się u nas czują.
Lubię wnętrza, które nie udają, że ktoś w nich mieszka, jasne klasyczne i
rustykalne kuchnie najlepiej połączone z salonami, błękitne łazienki. Nie
cierpię za to wnętrz zimnych, bezdusznych, takich na pokaz zwłaszcza tych
bardzo nowoczesnych urządzonych w stylu minimalistycznym. Nie lubię firan (mam
okna ozdobione roletami rzymskimi - dzienny i sypialnia, austriackimi -
graciarniai, drewiane żaluzje -aneks kuchenny).Nie lubię beżowych łazienek i
tych bezdusznych, bezpłciowych nowoczesnych kuchni (choć niektóre forumowe były
fajne). Najważniejsze nie lubię wnętrz żywcem zerżniętych z katalogów - dowodzi
to tylko, ze właściciel wnętrza nie ma wyobraźni.. Pewnie dużo rzeczy
pominełam, tych na + i tych na -, ale to nie ma przecież znaczenia. Każdy ma
fajne wnętrza na swój sposób ))

  figa
A nie nie, stołu nie oddam;)
Ciemne meble są bardzo ok, ale tamte na fotce to wenge czy jak, więc aż tak
ciemne raczej nie. Stół jest w kolorze orzecha.
Krzesła się nie podobajO, patrzcie państwo! Darowane. Od przeszło 30 lat są
w rodzinie, przyznam się, że się nad nimi nie zastanawiałam. Raczej zostaną.
Możemy się umówić, że sobie wyobrazicie inne W sumie nawet ciekawi mnie ,
jakie by pasowały? (nie mam pomysłu.
Firana też wyjeżdza, bo mi się już znudziła przez tyle lat, ale kurcze, czemu
jest be? Gładka, bez wzorków, tylko pas atłasu na dole. Najprostrza, jaka
była Nie przepadam za "koronkami" i falbankami, a mąż to już w ogóle ma na
nie alergię. Chciałabym jakieś zasłony.
Pokój ma ok 20 m2, więc "salon" jak się patrzy Przestrzeń została otwarta,
bo inaczej było niefajnie.

Co ja lubię...
Lubię wnętrza stonowane, spokojne, raczej nowoczesne, kiedyś minimalistyczne,
ale już mi chyba przechodzi, bo zazwyczaj są dość zimne.
Kolory: brązy, beże, szarości, niebieski, śliwka, czekolada.
Czerwień, pomarańcz, łosoś, raczej odpadają.
U znajomych w domu dominuje pomarańcz i szafir. Niby ciepłe i bardzo miłe
wnętrze, ale wracam stamtąd zmęczona.

Cieszę się, że widzisz tam potencjał )
Nie mogę się zdecydować na meble bo nie mam koncepcji, jak je ustawić.
Kompletny brak pomysłu.

  Doradźcie:)
Doradźcie:)
Proszę Was o radę - salon pomalowany jest na piaskową żółć, bardzo delikatny
kolor. Meble są ciemnobrązowe. Jaki poza zielonym kolor nada się na dywan?
Dodam że panele też są jasne. Radzicie firanki (spaghetti) powiesić w kolorze
mebli czy dywanu? Z góry dziękuję za wszystkie rady

  nowy program -Dekoratornia
Jak dla mnie za szybko wszystko się działo,całość przypominała mi raczej
stylizację do zdjęcia w "Moim Mieszkaniu"-ten sam styl.Na pewno poprawiły
wygląd salonu i sypialni ale nie do końca mnie przekonały.Małym
nieporozumieniem była różna stylistyka mebli,szczególnie stolików.Jak się ma
ciemny stolik,raczej w marokańskim stylu do stolika z pewnej polskiej firmy
meblowej no i malowane regały do tego wszystkiego.W sypialni jeśli dobrze
zoaczyłam sufit też zielony(?)i choć bardzo lubię zielony kolor dla mnie było
go w sypialni za dużo.Sypialnia było dla mnie już przed malowaniem ciemna,ten
wszechobecny zielony kolor przyciemnił ją do końca.I ta idiotycznie zaplątana
firana.Jak ją pokazywali tylko w fragmencie podwiązania była dla mnie ok ale
jak zobaczyłam że to zaciągnieta na całej szerokości zasłonka -
nieporozumienie.Ładna pościel na lóżku.

  sharaf w israelu.......
nu, juz sie chyba "zlamal", jak to sie u nas mowi.... w
jeruszalajmie temperaturka spadla porzadnie i w tempie... ale jak
mieszkanie wyglada, to jedna wielka katastrofa.... na podlodze w
salonie pelno platkow kwiatow, wdmuchnietych do domu z balkonika...
na ciemnych meblach piachokurz w grubiej warstwie... pod nogami piach
skrzypi gdzie nie pojde... firanki pelne piasku...
ale juz widze dwa rzedy domow w wiosce pod balkonikiem...

nicha, zrobie teraz sprzatanie pesahowe... :)

  Gdzie można kupić ładne firanki?
eurofirany na piotrkowskiej -
www.eurofirany.com.pl/sklep/lodz.html
szylam tam firany do sypialni. niezwykle pomocna byla p.Dorota.
spedzilam tam chyba z godzine albo i lepiej zanim wszystko
ustalilysmy. ja nie potrzebowalam akurat ich pomocy w upinaniu
(firanka byla wg mojego projektu, wiec nie jakas bardzo
skomplikowana). bardzo polecam ten salon. wiem, ze jesli nastepnym
razem bede robila wymiane firan w domu, to na pewno skorzystam z ich
uslug. pelen profesjonalizm.

  18.09.2010
Dzięki, Stworzenje za przybycie mi z pomocą będę musiała przymierzyć suknię z halką wielowarstwową i pewnie na nią się zdecyduję.Babeczka w sklepie radziła mi koło, bo to wygodne niby i suknia nie plącze się między nogami. W salonie taką z kołem można wypożyczyć za 100 zł, albo kupić za 190 zł. A jak jest z tą drugą halką, uszyć, czy w sklepie mają np już takie?
Na wierzch planuję standardowo uszycie bolerka z tego samego materiału, co suknia. Mam taki pomysł, żeby bolerko było w kolorze szarfy, bo jak założyłam takie w kolorze sukni i do tego taki długi welon, to wyglądałam jak w przebraniu, po prostu trochę śmiesznie. Myślałam o płaszczyku jakimś fajnym, ale to drożyzna będzie niezła znaleźć coś odpowiedniego, jak przypuszczam.
Z welonem się zastanawiam, początkowo nie chciałam go w ogóle, ale kilka osób się oburzyło: " jak to bez welonu, bez oczepin?", więc stwierdziłam, że może jednak się nie upierać i jakąś firanę zapodać na głowę

  18.09.2010
pcimcia999 napisała:

> ię oburzyło: " jak to bez welonu, bez oczepin?", więc stwierdziłam, że może jed
> nak się nie upierać i jakąś firanę zapodać na głowę

Panie w salonie: panie w salonie to właśnie pchają coś nie widząc potem tego w
akcji. Pamiętaj jedno: na weselu nie będziesz stała sztywno całą noc jak w
salonie przed lustrem, tudzież jak modelka na foto...Tylko będziesz się ruszać i
ruszać.Sztywne halki się szyje oddzielnie i jak spódnicę zakłada. Musi być
specjalny sztywny tiul-naszywany na materiał warstwowo. Moja halka taka sztywna
skubana jest,że jak ją zdejmuję to można ją postawić ot tak .
Pomysł koloru bolerka super - kurczę i potem możesz je mieć do sukienek innych
bo będzie inne niż białe bo w kolorze tej kokardy .
Firanę zapodaj jak najbardziej i polecam nad kokiem - jak już welon to go
eksponować, smętnie wiszące jak kucyk pod kokiem średnio wyglądają.
A bukiet - musi też pasować do Twojej figury np. zasłanianie wiechciem kwiatów
drobnej sylwetki wygląda niezbyt .No i nie chciej ciężkiego bukietu bo się
umordujesz.

  Stary, szary welon-da się wybielić?
też miałam welon mamy. Hm, jej nie był szary. Przechowywała go w ciemnej szafie.
Ale i tak na ślub uprała go ręcznie delikatnie w Vizirze co go bardzo
odświeżyło. Aha i w taki rozrobiony proszek do prania firan potem go wzięła
namoczyła - chyba, żeby sztywniejszy się stał. Nic się nie stało z nim.
Elegancko mi na ślubie posłużył. Bardzo fajna opcja z tym założeniem welonu mamy
- ja Cię z tym popieram gorąco .
Z innej beczki: w dniu ślubu pożyczyliśmy parasol do zdjęć, z koronki z salonu
gdzie szyto mi suknię. Przynoszę go do domu złożonego. A ten szary jak nie wiem
co! przecież to będzie widać na fotach. A on w salonie zamiast przykryty folią
to tak sobie wisi zawsze i nic dziwnego że kurz łapie i to rozłożony wisi. No i
dwa dni przed ślubem namoczyłam go złożonego w brodziku pod prysznicem w
rozpuszczonym tam Vizirze. Skubany wybielał jak nie wiem co . panie w salonie
zrobiły oczy jak oddawałam,że taki bielutki. Ale bardzo ostrożnie to robiłam. No
i zasugerowałam im,żeby pod folią go trzymały bo będzie to samo.

  a jak Wam się podoba ta?
Dziewczyny mają racje:)
(aż korci żeby dodać, że dziewczyny zawsze mają racje )
W każdym razie: nie ma co dywagować, i ze zdjęć zgadywać, bo po pierwsze te
zdjęcia kłamią, po drugie żaden normalny człowiek nie stoi jak te modelki więc
kieckę trzeba zobaczyć na żywo i MIERZYĆ
Na tym zdjęciu na kobita wygląda, jakby przykrótka była, albo ją skurcz złapał...

Z resztą ja sobie obejrzałam kilka kiecek na zdjęciach i były CUDNIASTE
(słitaśne, jak to moja siostra mówi) , potem poszłam do salonu (DROGIEGO)(tak
dla sportu, bo sama się nie zdecydowałam) i te koronki wygladały jak firanki
tanie, a materiał świecił się jak psu jaja...

  Kiedyś było o remontach, będzie znów... :)
No :)
u mnie będzie zero zasłon (w ostateczności w sypialni), firan
tymbardziej.
Dywaniki dwa na 60 metrów kw.: koło łóżka i przy kanapie w "salonie"
Raczej jednak jednokolorowe, bo ja mam swoiste ADHD. Nie umiem żyć w
przestrzeni na której mam zbyt kolorowo, za dużo mebli, za głośno i
za jasno :)
serio.
W moim mieszkaniu dominuje biały, szary, drewno i minimalizm.

Jak się urządzę nieco to też się ujawnię szerzej

  poradzcie kolor
Do małych pomiesczeń stosuj jasne kolory, bo inaczej pomieszcaenia
zamienią się w klaustrofobiczne pudełka. Łączenie kolorów już wyszło
z mody, a ciemne akcenty niestety szybko sie nudzą. Proponowałabym
jakiś kolor zblizony do wanilii. Salon, to miejsce, w którym toczy
się życie rodzinne i kolor nie może przytłaczać. Mając jasne
(neutralne) ściany zawsze łatwiej o dobór dodatków (chociazby zasłon
czy firan.

  Posmiejcie sie :)
Twoja teściowa - moja idolka
merda napisała:

>
> Dzis wieczorem wybieramy sie do mojej tesciowej na urodziny

Twoja teściowa jest moją absolutna idolką. To się nazywa hardcorowa
pani domu (HPD):)

Z porad dla gospodyń domowych:

*"resztki wina zamroź, przydadzą się do sosu"
HPD: "resztki wina? A co to są resztki wina?"

*"aby wybielic firanki"
HPD: "a nie można mieć rolet wewnętrznych jak człowiek?"

*"spód ciasta wysyp..."
HPD: "w cukierni na rogu dopłacę tylko pięć złotych więcej niż za
własne i jeszcze będzie ładnie udekorowane"

*"na elegancką kolację dla męża przygotuj..."
HPD: "na elegancką kolację to niech mąż mnie zaprosi do restauracji"

Nie lubi prac domowych, to ogranicza je do minimum. Super,
przynajmniej nie chodzi, nie gdera jak to się napracowała :) Moja
mama po latach gosposiowania olała temat kuchni. Czasem jak ja
najdzie to coś zrobi (mniam, mniam) - ela rzadko.
Z dialogów rodzinnych:
Córka: "Mamo, ciagle te kanapki i kanapki, zjadłabym na obiad coś na
ciepło.."
Mama: "Wiesz, w sumie ja też. Zamówimy pizze czy chińczyka?"

Wszem i wobec chwal swoją teściową - feministkę, której udało się
wyłamać ze schematu :)Przeciez nie liczy się czy siedzicie w kuchni
nad pizzą z kartonu czy w salonie nad slimakami w czymś tam z ą te
dą de la flass...Liczy się że jesteście razem :)

  Jak oszczędnie wykończyć mieszkanie? :)
nie warto zbytnio oszczedzac na:
-wyposazeniu lazienki,szczegolnie umywalki ,wanny,toalety,kranow
-podlogach.Ja wybralam granit ,super zadowolona jestem ,jest jak do tej pory niezniszczelny,nie widac na nim brudu
-popelnilam blad wybierajac parkiet do sypialni i dzieciecego pokoju,kosztowal 160zl za metr ,niestety lubi sie zarysowywac i jest bardz wrazliwy
-zsdowolona jestem z gladzi,tapet juz raczej nigdy sobie nie poloze,chyba ze jedna sciane dla kotrastu
-sprzety kuchenne wysoko jakosciowe i energooszczedne
-dobrej jakosci kuchnia,(ja popelnilam blad biorac chromowy zlewozmywak,wymienilabym go lepszy)
-drzwi ,mam biale wysokiej jakosci ,latwe do umycia,optycznie zaokraglone,w starym mieszkaniu mialam gorsze jakosciowo ,zostawaly na nich slady ciezki do wyczysczczenia
-meble kupowaölam takie ktore mi sie podobaly i byly ze soba zgrane kolorystycznie,jestem zadowolona z wyboru i caly czas mi sie podobaja.Szwagierka kupila byle jakie i po dwoch latach zmieniala prawie caly salon.
-firanki ,zaslonki ,rolety -tu tez lepiej kupic cos fajnego ,starczaja na dlugi okres czasu i sa dekoracja pokoju.
Ale mielismy jednego fachowca zlota raczke ,ceny duzo lepsze niz firma.Elektryka zajal sie wujek ,elektryk z zawodu ,tez wyszlo korzystnie.
Jednak bledem bylo zatrudnienie majsterka do tarasu i balkonu .Kladl nowy beton ,pape,plytki ,montowal balustrade,teraz do garazu pod spodem leci woda nie wiadomo skad...Wyszlo taniej niz bysmy wzieli firme,ale w niedalekiej przyszlosci czeka nas powtorka z rozrywki i dodatkowe koszty.Jakby byla firma to byla by i gwarancja ,a tak to coz..Wiec trzeba sie dobrze zastanowic na czym naprawde warto oszczedzac przy remoncie.

  Jak wynająć mieszkanie (komuś)
Jak wynająć mieszkanie (komuś)
Dziewczyny, mam prośbę o radę. Ktoś w mojej rodzinie (powiedzmy, ze wujek
Heniek i ciocia Tekla) kupił niedawno nowe mieszkanie i chciałby wynająć komuś
swoje dotychczasowe mieszkanie. Wujostwo jest już w pewnym wieku i z wolnym
rynkiem kontaktu nie miewa, wiec spytali mnie o radę. A ja akurat mieszkania
nigdy nie wynajmowałam (ani jako właściciel ani jako lokator). No i
pomyślałam, że wśród Was na pewno są takie, które były po którejś stronie
(zwłaszcza jako lokatorzy) i mogą podpowiedzieć coś.

1. Czy lokatorzy wolą mieszkania umeblowane czy puste?
2. Czy są jakieś meble które są krytyczne przy podejmowaniu decyzji (ciocia
Tekla jest oszczędna i planuje zabrać ze sobą np. stół w salonie - zostałby
tylko mały stół w kuchni).
3. Czy lokator oczekuje, że w mieszkaniu będzie pralka (bo mają sprawną i chcą
zabrać).
4. Czy ma znaczenie czy w mieszkaniu są firanki i zasłonki.
5. Czy lokator oczekuje garnków albo talerzy (czy wręcz przeciwnie, ich
zostawienie tylko będzie przeszkadzać)?
6. Do mieszkania przynależy piwnica, ale wujo ma tam graciarnię z którą nie ma
co zrobić - czy nie będzie kłopotu jak ogłoszą, że mają mieszkanie, ale bez
piwnicy?

No i ostatnie choć pewnie najważniejsze - jak się zabrać za szukanie najemcy i
co sprawdzić przed podpisaniem umowy? Prosić o kopię dowodu osobistego? Wziąć
kaucję? Wujostwo strasznie się boi że ktoś im dom zdewastuje.

Z góry dziękuję :)

P.S. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale mieszkanie ma 3 pokoje więc pewnie
będzie raczej dla rodziny niż dla singla.

  Urządzanie mieszkania
A ja właśnie skończyłam urządzać i remontować mieszkanie:)
Inspiracji szukałam w pismach (czytałam wszystkie, które mi wpadły w
ręce, ale najmniej podobało mi się "Dobre wnętrze"). Chodziłam też
po sklepach, chociaż po wizytach w niektórych wracałam podłamana i
wykończona brzydotą niektórych mebli:) W końcu pomalowaliśmy
przedpokój na pomarańczowo, salon na żółto, a sypialnię na bardzo
jasny krem, a jedna ściana ciemnoczerwona (zawsze chciałam mieć
gdzieś czerwoną ścianę, a dzięki temu, że jest tylko jedna, to nie
zmniejszyła i tak małej sypialni). Jednak potem stwierdziliśmy, że
salon mógłby być beżowy, a mi z kolei spodobały się białe ściany,
białe meble + kolorowe dodatki.
Na szczęście w mieszkaniu są dwie wnęki - jedna na szafę w sypialni,
druga na małą szafę w przedpokoju. Do tego pawlacz w przedpokoju.
Dobrym pomysłem jest też pawlacz w łazience, ale bez przesady -
szukając mieszkania, oglądałam takie, w którym ktoś przesadził i
przytłoczył mieszkanie tymi pawlaczami.
Ja raczej zastosowałam strategię zamiast "gdzie to upchnąć", to "czy
naprawdę mi to potrzebne". Zastanawiałam się, czy potrzebne mi są te
wszystkie ciuchy, ubrania, jakieś papiery, stare gazety... I wielu
rzeczy się pozbyłam, np. książek, których już więcej nie przeczytam
(a i tak zostało ich dużo). Warto też pozbyć się nadmiaru bibelotów,
albo przynajmniej schować je, na przykład na pawlacz.
Zauważyłam też, że mieszkanie zmniejszają firany i zasłony, bo
odcinają kawałek przestrzeni z pokoju, lepsze są żaluzje i rolety.

  Wałbrzyszanki są zaniedbane i odpychające...
Wałbrzyszanki są zaniedbane i odpychające...
Fryzury mają jak frędzle wyszarpane z firanki i tłuste jakby je polewały smalcem.
Włosy jeśli w ogóle mają jakiś kolor, to najczęściej kolor dywanu czyszczonego
vaniszem.
Unikają dentystów, unikają salonów fryzjerskich, byle jakie przepocone ciuchy
z lumpowni. Obrzydliwość. Wieś tańczy i śpiewa.

  Co chciaybyście mieć, a nie macie?
-męża codziennie w domu
-napisaną już pracę licencjacką
-perfekcyjnie opanowany język angielski
-ładniejsze firanki w salonie
-mniejszą kuchnię
-własny dom
-garnki philipiak
-nowe wygodne fotele zamiast finek z jysk
-auto z klimatyzacją
-piękną cerę bez blizn i innych bonusów dodawanych gratis przy
skórze tłustej trądzikowej
-długie rzęsy

  Sposób na czyszczenie MEGA opornych luster!
Ja tez tak mialam ze swoimi oknami.Mylam je z powodzeniam jednym
plynem do szyb(+microfibra),ale kiedys jak mi sie skonczyl,kupilam
inny,bo mojego nie bylo akurat.Po tym drugim zaczal sie problem.Nic
nie szlo,nawet gazety z octem,doslownie NIC.Okno mam w salonie
balkonowe,firanki nie psiadam,dwoje malych dzici packajacch
lapkami+kapiaca woda z balkonu sasiadow z gory,wiec okna przelatuje
srednio raz na tydzien(w salonie,bo reszte raz w roku
Uratowala mnie scierka do szyb Spontex. Nie wiem,czy w Polsce mozna
je dostac,moze jakiejs innej firmy podobna.Jest to szmatka ze
sztucznego (80%poliester20%nylon),gladka,nie zostawia wloskow jak
mikrofibra,a wyczyscila swietnie bez zadnych smug sama woda.
Uratowala mnie przed "lustrzana depresja" ))
powodzenia

  okno w kuchni
Na jednym oknie mam od lewej zanurzony w wodzie kwiat w słoiku
czekający na korzonki, kwiat róża chińska, kwiaty w wazonie, gwiazda
betlejemska, świecznik-przy tym oknie mam zlewozmywak. Na parapecie
drugiego okna mam kwiat(nie wiem jak sie nazywa), koszyk z owocami i
zdjecie córki.

Ktoś o to pytał, wiec odpowiadam, mam zlewozmywak przy oknie i nie
narzekam. Na szybę mi się nie chlapie, troszkę na parapet, ale nie
jest to jakoś specjalnie uciążliwie. W oknach kuchennych mam
zazdrostki i firanki. Kuchnia jest tzw aneksem w salonie.

  Firany i zasłony na 1 karniszu?
Firany i zasłony na 1 karniszu?
Mam w salonie problem z dekoracją okien. W tej chwili wiszą nowe
długie zasłony, chciałabym powiesić także delikatne firanki (woal).
Ogólnie za firanami nie przepadam i nie mam ich w żadnym innym
pomieszczeniu, ale tutaj akurat mi zależy. Problem polega na tym, że
mam pod oknem grzejnik wystający poza parapet. Karnisz zamontowany
jest do ściany i mimo długiego wspornika nie da się powiesić firan i
zasłon na 2 oddzielnych karniszach (firana opierałaby się o
grzejnik). Zastanawiam się, czy można powiesić firankę i zasłony na
jednym karniszu (zasłony byłyby stale rozsunięte - nie potrzebuję
ich zasłaniać - mam rolety zewnętrzne, które zamykam na noc). Czy
ktoś przetestował takie rozwiązanie? Najbardziej bojęsię miejsca, w
którym zasłony będąłączyły się z firaną.

  Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie?
U mnie powierzchnia jest zupełnie inna (50 metrów kw.) ale rozkład mam następujący:
1. codziennie: blatyw kuchni, zlew, kosz, stół, na którym jemy, umywalka, podłogi kafelkowe na mokro (mopem). Zajmuje to około godziny.
2. dodatkowo:
w poniedziałki: zamiatanie całości, ścieranie kurzy (bo bałagani sie po niedzieli) zajmuje 30 minut.
w piatki: odkurzanie całości, ścieranie kurzy też 30 minut (ale nie lubię)
w soboty (I w miesiącu- zmiana pościeli, II- okno salon, kuchnia, III- okno sypialnia, IV- pastowanie drewnianych odkrytych podłóg). Każda czynnośc około godziny.
I w dowolnym dniu prasowanie po praniu. Tyż godzina.

Przed Wielkanoca i Bożym Narodzeniem:
I tydzień: wnętrza szafek (układanie, segregowanie, wyrzucanie itp), każdego dnia w innym pomieszczeniu (najgorsza jest kuchnia i zabudowane szafy w sypialni)
II tydzień: podłogi każdego dnia w kolejnym pomieszczeniu (szorowanie fug między płykami, mycie pod meblemi, przy drewnianych pastowanie ale także pod meblami)
III tydzień: ściany, drzwi i lampy każdego dnia w kolejnym pomieszczeniu (moja farba ładnie się domywa z plam, zatarć i można sobie oszczędzić malowania co roku i sprzątania po malowaniu, a jest po takim odkurzeniu ścian i przetarciu zabrudzonych miejsc na prawdę czysto).
Do tego jeden dzień na pranie i prasowanie firan i zasłon. I szlus.

Doroczne sprzątanie u mnie zamyka się w dwóch godzinach dziennie (żeby nie zwariować).

W ten sposób na bieżąco utrzymujesz czystość, a dwa razy do roku zaglądasz dokładnie w każdy kąt i dopucowujesz żeby nie zarastało.

  Odkurzacz Roomba - ktoś korzysta?
mam te cudo od 8 m-cy. Rewelacja, jestem zachwycona i szczęśliwa, że
nie muszę biegać ze szczotką. Warunek, wg mnie, duże powierzchnie,
przestrzeń bez "przeszkód" w postaci dużej ilości np. mebli czy
innych sprzętów. Pod stół i krzesła też "wjedzie" gdy nie spotka
przeszkody na wysokości 10 cm. Dywan odkurzy (frędzle należy ukryć,
bo się zablokuje, tak jak innymi cieniutkimi kabelkami i np długimi,
leżącymi ozdobnie firanami. Trzeba pomieszczenie przygotować do
odkurzania, później roomba sam załatwia co trzeba.
Przed wyjazdem do pracy stawiam to ustojstwo na środku salonu,
otwieram drzwi do wszystkich pomieszczeń, włączam i już. Po powrocie
do domu mam odkurzone i sprzęt gotowy do dalszej pracy na innych
poziomach, bo sam zadbał o naładowanie akumulatora-korzysta ze
stacji dokującej, która umożliwia ładowanie. Ze schodów nie spada,
sprawdziłam, przed schodami czujnik "daje sygnał" i odkurzacz się
wycofuje.

  Jak i jak często WDPD myje okna?
Raz na 2 m-ce,czasem trochę rzadziej.Mam 9 okienek + dwuskrzydłowe
dzwi na taras= malutkie w łazience+ jedno dachowe,które do tej pory
umyłam 1/słownie :jeden/ raz /a mieszkamy tu 1,5 roku/W Każdej
sypialni /3/ są 2 okna,jedno w kuchni,2 +drzwi w salonie.Nigdy nie
myję więcej niż 2 okna na raz,żeby się nie zamęczyć.Pryskam płynem z
alkoholem na szyby i przecieram lnianą szmatą.Ramy myje szmatka z
mleczkiem-są białe,więc widać wszystkie odcisnięte palce.
Teraz,przed świętami,jakby padało,tobym tylko przetarła od wewnątrz
i wyprała firanki.Ale na razie jest ładnie to juz częśc wyczyściłam
tradycyjnie Moja mama używa ściągaczki.

  Disce puella - bosmy ponoc niedouczone wnatrzarsko
Ładna stolarka.

Mieszkanie córki to moje byłe mieszkanie, które oni stopniowo remontują. Jest na trzecim piętrze i od frontu spokojnie nie trzeba zasłaniać okien, nikt tam nie zajrzy, bo nie ma domów, tylko dużo drzew i zieleni. Z tej strony mieści się kuchnia i dwa gabinety (stary - mój i nowy, przerobiony z pokoju młodszej córki). Miałam tam tylko żaluzje i rolety, chroniące przed słońcem, ale właściwie też niepotrzebne, bo to od wschodu.
Natomiast z drugiej strony jest salon i sypialnia i tam trzeba się zasłaniać, bo następny blok blisko, a drzewa jeszcze nie dorosły tak wysoko Uważam jednak, ze zasłony w sypialni wystarczą. Salon wymaga większych inwestycji, ale to już nie w tym roku, a czymś zasłonić wielkie okno balkonowe by należało. Poprzednie firanki ze wzorem obrzydły, więc albo tani woal, albo rzymskie, albo rolety, albo plisy??? Czort wi co , a coś by się przydało...

  8.500 zl
meble do kuchni pewnie coś około 1,5 tyś zł, lodówka 1 tyś, meble
dla dziecka: biurko - 300 zł, komoda - 300 zł, łóżko - 500 zł,
szafa - 300 zł, dywanik 100 zł; meble do salonu: narożnik lub inne
łóżko - 1000 zł, stolik pod tv - 150 zł, fotel - 500 zł, stół+ 4
krzesła - 400 zł, stolik kawowy - 250 zł. Razem wychodzi 6300 zł.
Kafle, klej i fugi do kuchni pewnie cię wyniosą około 400 zł.
I zostanie trochę na jakieś dodatki - firanki, karnisze, roletki
Wszystko można kupić albo w BRW, albo w Jysk albo Ikea albo Limba
albo Bodzio.
Może nie jest to super jakość, ale ładne i niedrogie.

  Może byście tak poszalały wirtualnie wmoim salonie
Może byście tak poszalały wirtualnie wmoim salonie
Niedługo Milato będzie miał urlop, a więc zbierzemy siły i do
dzieła. Chcę przynajmniej na jednej ścianie mieć "krzyczący" kolor...
A potem powoli, powoli byle do jesieni i lunie lawina: zmiana
kanapy, dywanu, firan, oświetlenia itp.
Tylko meble zostają i podłoga ))
Wszelkie pomysły, uwagi i dowcipy wskazane ))))

  Pytanie o zasłony - nie mam doświadczenia
No własnie o ten parter mi chodzi...
Dziś byłam w jednym salonie z zasłonami. Wyszłam strasznie zadowolona, bo babka
mnie wypytała o wszystko: gdzie stoją meble, jakiego koloru, wymiary itd,
powiedziala, zeby jej narysowac, ale ja jej na to, ze przyjadę z laptopem i
zdjeciami mieszkania. Najwazniejsze, ze ma taki wybor, ze nawet znalazlam jedną
firane, ktora mnie urzekła (pierwszy raz w zyciu). Chyba cos ztego bedzie,
zasłony też chcę, wiec najpierw pokaze probki, rodzaje upięc, materiały jak
będzie miała akurat na stanie takie jak chce i uszyje.

  Kanapy wypoczynkowe
Co mam mieć? Do poszukiwanych kanap mam: ściany, dębową podłogę,
firany, dwa żyrandole, stół z 4 krzesłami, trzy obrazy
impresionisty, dziewięć wiszących ramek ze zdjęciami i cztery
stojące, dwa wazony z kolorowymi kwiatami, jeden świecznik, trzy
rzeźby, kilka bibelotów, dwie komody, mały dywanik, sporo płyt CD
[Weber, Moniuszko, Mozart, Deep Purple, AC/DC, Pink Floyd...].
Prawie jak spowiedź, no a co Ty masz w salonie? Pewnie zbytniej
różnicy nie bedzie.

  dziewczyny, mała ankieta / macie welon?
ja chciałam mieć welon dopóki nie złapałam go na weselu koleżanki; wpieli mi go
we włosy i stwierdziłam że to sztywny niewygodny kawał firany! A jak usłyszałam
że taki najzwyczajniejszy na świecie gładki welon bez żadnych ozdóbek kosztuje w
salonie od 150 pln to parsknęłam śmiechem i tym bardziej go nie chce

  suknie ślubne
Za 2-2,5 tys. spokojnie kupisz suknię, polecam salony Susan Blanche,
Ona i On (oraz inne pokrewne strona www.slubne.pl - tam ceny bywają
bardzo przystępne). Jeśli chodzi o śledzenie modeli na necie często
jest to strata czasu. Najlepiej pomierzyć w realu. Wszystkie moje
internetowe założenia runęły w gruzach gdy zaczęłam mierzyć kiecki w
realu. Na zdjęciach wyglądają świetnie, w rzeczywistości często
okazują się przypominać firanki, obrusy tudzież narzuty. Koszmar po
prostu ... Inna sprawa, że najlepiej jest pomierzyć suknie różnego
rodzaju (bezy, rybki, z kołem, bez koła, w kształcie litery A, z
drapowaniem wysoko, z drapowaniem nisko itd), tylko wtedy zobaczysz
w jakim fasonie wyglądasz dobrze. Potem będziesz już wiedziała czego
szukać.

Powodzenia.

  Zia86 - podejście drugie. :)
Ach ta sukienka...
Wiem, że jeszcze jest dużo czasu, ale jak każda kobieta myślę o
sukienkach.
Normalnie mam problem, bo wszytko mi się przejadło. Na początku
zachwycałam się Madonną, ale teraz te suknie wydają mi się jakieś
takie niedopracowane a te koronki jak firanki. I ogólnie szukam
czegoś innego, a w Polsce nic nie ma. Rosa Clara(i wszystkie firmy
córki itd.) jest super, no ale salonu w Polsce na razie niet. Myślę
nad tym projektantem ale nic do końca mi się nie podoba. Szukałam
jakiś salonów żeby zobaczyć co sprowadzają(i tak znalazlam JP) ale
większość jest na jedno kopyto. Np. nigdzie nie widziałam francuskich
sukien, a przecież francuskie koronki są świetne. Podoba mi się też
Aire Barcelona, ale salon sprowadza kilka modeli tylko.
Może wy wiecie gdzie w Polsce jest jakaś perełka albo nieodkryta
firma z ciekawymi sukniami? Przecież rynek sukien ślubnych w Polsce
nie może być aż tak monotematyczny.

  Czy któraś zna nazwę firmy tych sukienek?
inne wrażenie sukien w salonie w porównaniu ze zdj
niestety, tak bywa,
np. ja bylam rozczarowana sukniami demetrios i cosmobella, zupelnie inaczej sie prezentowaly w salonie, gorzej, suknie z koronki to jak firany; przeciwnie natomiast aspera, suknie na zywo cudo, koronka przesliczna; nawet sie zastanawialam ,czy to nie jakies sztuczki, np. złe światlo w susan blanche, albo w mirelli takie, ze wydajesz sie sobie piekniejsza ale chyba nie, bo w mirelli przymierzalam przy dziennym
jutro bede ogladac cembeline, ciekawa jestem mojego wrazenia

  Wreszcie skończyłam to #$%^%&&^&
nie, skąd. Zmieniłam synowiu pościel, zrobiłam porządek z pościelą pasierbicy
(brrr, nie trawię tego słowa). Naprawiłam poduszkę, bo pierze dziurkę na rogu
zrobiło, zszyłam dziurki w 1 poszwie - za duże się zrobiły i się rozpinała.
Zrobiłam pranie pościelowe, poskładałam poprzednie, poskładałam 100 tys. par
gaci męskich i skarpet. Sprzątnęłam łazienki, wytarłam kurze, zrobiłam młodemu
porządek w szafkach, wypieprzyłam 6 worków śmieci z całej chałupy, ogarnęłam
salon, kuchnię, sypialnię i pokój małolata, porządek w płytach, firanki,
odkurzyłam całe mieszkanie i teraz szmata a właściwie mop czeka. Aha, byłam
jeszcze w pobliskim sklepie na zakupach.... chyba to wszystko...

  Jak rozpoznać feministkę?
Ja tez mam kwiatki ale dla niepoznaki sadzi i podlewa je maz.
Poza tym mam firanki i dywanik. Jedyna ozdobka jest zielona butelka po piwie
"Heinecken" z fantazyjnie wygieta szyjka.
Stanik nosze bo swego czasu przez prawie trzy lata robilam potomkowi za
mleczarnie i cyc nieco mi obwisl.
Z depilacja i fryzjerem gorzej bo salony pieknosci nie maja nocnych dyzurow :(

  Witam radośnie!!! ( i bez przymusu ,bo lista ...
Dzien był bardzo ladny.Skończylam myc okna, moge zaczynac od nowa.To jest
chore, minęło niecałe 2 tygodnie i już ogromniaste okna w salonie brudne.Muszę
zafundowac sobie firanki na całe okna i nie bedę widziała tych zacieków z kurzu
i deszczu.Tak mi sie wydaje, że teraz te deszcze jakieś brudne.Czy to tylko
mnie się wydaje, czy Wy też cos takiego zauwazyłyscie.

  Dobra czy zła matka?
ale ja z tym nie dyskutuję, zauważ tylko, że obok sytuacji "bo zupa była za
słona" istnieje cały wielki nurt "nie zauważył, że zmieniłam kolor włosów, mamy
inne firanki w salonie, kupiłam psa i wykosiłam trawę na naszej 7 ha
posiadłości, kupiłam mu na urodziny porsche a on zapomniał o moich". I
nieodłączne pytanie: czy on ma inną, czy mam się rozwieść, czy on jeszcze mnie
kocha. Niekoniecznie, raczej nie, pewnie tak. Tylko, że to my chciałyśmy zrobić
te rzeczy, bo ich potrzebowałyśmy - nowej fryzury, ładnego widoku z okna itp., a
jemu jest tak naprawdę obojętne czy zasłony są zielone czy niebieskie.

  Dla przyjacół zielonogórzan.
boszszsz primordial, jak do slupa...
Ile razy mam jeszcze pisac, ze zdaje sobie sprawe, ze takie miejsca znajde
wszedzie? Zreszta przeczytaj to co napisalem przy okazji publikacji tego
fotoreportazu. Chodzilo mi o to, ze wielu zielonogorzan popada w samozachwyt nad
uroda ZG (sam uwazam ze jest urokliwa, rozumiem tez patriotow lokalnyc z
rozowymi okularami na nosie - sam jestem taki) przy okazji pogardzajac innymi
miastami (tradycyjnie Gorzowem) a tymczasem w scislym centrum miasta mozna
natknac sie na takie widoczki wcale sie nie wysilajac. Martwi mnie tez, ze
srodmiescie ZG staje sie co raz wiekszym slumsem. Czyli dzieje sie odwrotnie niz
w Zarach, gdzie srodmiesicu wiele mozna zarzucic ale mieszkajac przez 15 lat w
browarze na Zamkowej wiem jak wiele sie na lepsze zmienilo w okolicy (a przeciez
nie bylo i nie ma poki co kompletnych wieloletnich planow rewitalizacji). Kiedys
strach na Zamkowa bylo wejsc a dzis - najlepszy salon z firanami, salon
fryzjerski Laurenta, ladny piekniejacy z roku na rok skwer przed zrujnowanym
palacem ale za to porzadnie wyremontowana fontanna. Zapomniana ul. Cicha z
brzydkiego kaczatka zamieniala sie w najbardziej klimatyczna czesc miasta,
Buczka wyglada dzis niezle. A tymczasem, gdy przyjezdrzam do ZG to z roku na rok
widze, ze zyje tylko Zeromskiego, Niepodleglosci, Westerplatte, Kupiecka i Rynek
(choc sporo tam menelstwa przed delikatesami zwlaszcza wieczorem) reszta jest
taka zaniedbana i nijaka. A przeciez mniemanie macie o sobie tak wielkie -
wiekszosc zielonogorzan chce za wszelka cene by stoleczna Zielona Gora mierzyla
sie z innymi wiekszymi stolicami wojewodztw. Ja uwazam, ze to nie ta liga i
naprawde dobrze by sie stalo, by zamiast walczyc ciagle z Gorzowem o
wojewodzkosc skupic sie na rozwoju miasta w ramach woj. dolnoslaskiego.

  ZASŁONY / FIRANY / TKANINY DEKORACYJNE = LINKI
Odradzam zakupy w SALONIE dekoracji okien Impresja. Właścicielka
sklepu jest osobą arogancką i niegrzeczną!!!

Salony firan mieszczą się w Centrum Słonecznym na Os. Słonecznym i
na Śląskiej. Na półkach mają spory wybór, choć ceny biją po
kieszeni - są drodzy. A po ty, co przeszłam, "salonami" bym ich nie
nazwała.

Wybrałam się do Centrum Słoneczne. Na wejściu zostałam skrytykowana
za swój gust i pomysł na firany do swego domu. Pomyślałam jednak -
o.k. - wysłucham co babki (było ich 3) zaproponują. Po obejrzeniu
paru wzorów umówiłyśmy się na wizytę u mnie w domu. Po złożeniu
zamówienia zapytałam o możliwość uzyskania rabatu. Sprzedawczyni
powiedziała, że spyta szefowej, a ta, o ile się zgodzi, może
udzielić do 5% rabatu.

Przy odbiorze firany zapytałam o upust. Sprzedawczyni zapomniała
zapytać wcześniej, zapytała więc przy mnie szefową (właścicielkę?).
Szefowa popatrzyła na kwotę zamówienia i stwierdziła - wzruszając
przy tym ramionami i parskając, czym dała mi ewidentnie do
zrozumienia, że żadna ze mnie klientka - ni mniej nie więcej:

Przy tej kwocie zamówienia? Żartuje pani? My tu mamy 9000 zł
czynszu! Jak byśmy przy takiej cenie każdemu dawali rabaty to
musielibyśmy z torbami pójść! Nie będzie żadnego rabatu!

Rozumiem, że koszty utrzymania mogą być wysokie i nie udzielenie
rabatu mogłoby zmniejszyć wynik finansowy sklepu na koniec roku i
nie upierałam się. Nie podoba mi się jednak podejście do klienta.
Poczułam się jak żebraczka, która prosi o parę złotych upustu!

Ja na pewno już do żadnego z tych salonów nie pójdę. Jeśli niemiła
obsługa Wam przeszkadza, to odradzam korzystanie z usług tych yhm
yhm "salonów".